Topowy Citroen z 8-letnią gwarancją tańszy o 52 710 zł. Cena kompaktowego SUV-a, a komfort nieporównywalny

1 tydzień temu

Oryginalny model francuskiej marki nie doczeka się następcy. To jeden z ostatnich momentów na zakup nowej sztuki. Czy warto? To jeden z najbardziej niedocenianych samochodów, który oferuje znacznie więcej, niż można przypuszczać. Warto skorzystać z aktualnej oferty, bo nie potrwa długo.

Połączenie wersji nadwoziowych

Niektórzy twierdzą, iż ma w sobie coś z Panamery Cross Turismo. Owszem, różni się nieco gabarytami, ale sylwetki obu aut są rzeczywiście zbliżone. To przerośnięty hatchback z atrybutami crossovera. To oznacza nietuzinkową formę, która wpisuje się w aktualnie panujące trendy.

Rodzinny charakter jest w tym przypadku oczywisty. Topowy Citroen ma 4805 milimetrów długości, 1865 milimetrów szerokości (bez lusterek) i 1485 milimetrów wysokości. Pod względem gabarytów można go uplasować w segmencie D. Podane liczby wskazują, iż jest większy, niż Peugeot 508.

Nowy Citroen C5 X mHEV Plus – profil, fot. Citroen

Podniesiona sylwetka to dodatkowy atut, nie tylko ze względu na pozycję za kierownicą zapewniającą lepszą widoczność. Zwisy nadwozia są wyraźne, ale prześwit wynoszący 194 milimetry umożliwia bezstresowe pokonywanie leśnych duktów i krawężników.

Wnętrze oferuje sporo przestrzeni w obu rzędach. Z kolei bagażnik o pojemności 545 litrów zapewnia swobodne zapakowanie wakacyjnych walizek czterech, a choćby pięciu osób. Ergonomiczny kokpit też zasługuje na pochwałę. Jego obsługa jest przyjazna, a sam projekt – przyjemny dla oka.

Topowy Citroen z silnikiem na łańuchu

Liczni fani tej marki rozważali zakup prezentowanego modelu, ale ostatecznie odpuścili z powodu przeciętnie dobranej palety silników. Zawarta w niej hybryda plug-in okazała się po prostu za droga, a diesel w ogóle nie był oferowany w Polsce. Z kolei doładowany silnik o pojemności 1,2 litra nie wzbudza zaufania.

Ten ostatni boryka się ze słabymi opiniami, które są wynikiem pierwotnych problemów z paskiem w kąpieli olejowej. Inżynierowie jednak udoskonalili jego konstrukcję, co zaowocowało licznymi poprawkami.

Wśród nich był łańcuch rozrządu, układ wtryskowy i hybrydyzacja (montaż instalacji 48-woltowej). Teraz to lepszy benzyniak, ale jeszcze upłynie sporo czasu zanim uda się przykryć jego początkowe bolączki.

Nowy Citroen C5 X mHEV Plus – tył, fot. Citroen

Producent stara się przekonać potencjalnych odbiorców pracując nad zaufaniem. Świadczy o tym aż 8-letnia gwarancja z limitem przebiegu do 160 000 kilometrów. To naprawdę bardzo dobre warunki ochrony posprzedażowej.

Potencjał silnikowy nie zachęca do szybkiej jazdy, ale wydaje się wystarczający podczas normalnej eksploatacji. Kierowca ma do dyspozycji 145 koni mechanicznych i 230 niutonometrów. Taki sam potencjał ma model C5 Aircross z tym silnikiem.

Przenoszeniem mocy na przednią oś zajmuje się sześciobiegowa przekładnia automatyczna z dwoma sprzęgłami. Nowy Citroen C5 X przyspiesza do 100 km/h w 9,7 sekundy i rozpędza się do 205 km/h. Zużywa średnio 5,2 litra w cyklu mieszanym WLTP.

Ile kosztuje topowy Citroen po rabacie?

Katalogowa cena tego modelu w prezentowanej specyfikacji sięgała 199 600 zł. To bardzo dużo, ale pojazdy klasy średniej, szczególnie te europejskie z modnymi sylwetkami, są dziś drogie. Obniżka dealera sprawiła jednak, iż można dostać fabrycznie nowy egzemplarz za 146 890 zł.

Nowy Citroen C5 X mHEV Plus – kokpit, fot. Citroen

Jest to bardzo uczciwa cena w stosunku do konfiguracji. Topowy Citroen ma wyżej opisany napęd mHEV z automatem, a do tego wersję Plus. Wyposażenie oddaje do dyspozycji m.in.:

  • 19-calowe felgi Aero X
  • zawieszenie z progresywnymi ogranicznikami hydraulicznymi
  • elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
  • elektrycznie regulowane lusterka boczne
  • dwustrefową klimatyzację automatyczną
  • przyciemniane przeszklenia
  • reflektory Full LED
  • cyfrowe zegary (7 cali)
  • wyświetlacz eHUD
  • ekran multimedialny (12 cali)
  • przednie i tylne czujniki parkowania
  • skórzaną tapicerkę
  • system audio z 8 głośnikami
  • indukcyjną ładowarkę
  • adaptacyjny tempomat
  • podgrzewaną szybę czołową

To bardzo interesująca alternatywa dla Passata 1.5 TSI, który pozostało bardziej praktyczny, ale przy tym skrajnie konserwatywny. Nowy Citroen C5 X ma w sobie bardzo dużo oryginalności, która nie ogranicza jego użyteczności. I takie połączenie ma sens.

Idź do oryginalnego materiału