
Jeden z najlepszych współczesnych Mercedesów, który powstał tuż przed nadejściem ery downsizingu, pojawił się właśnie na sprzedaż. To egzemplarz z przebiegiem zaledwie 322 kilometrów. Tak więc jego potężne, 6,2-litrowe serce w układzie V8 jest całkowicie nowe. Cena nie będzie oczywiście niska, ale mamy tu do czynienia z absolutnie niezwykłym egzemplarzem.
Spis treści
- Jeden z najlepszych współczesnych Mercedesów na sprzedaż
- Pod maską tego C63 AMG pracuje 6,2-litrowy silnik V8
- Samochód pochodzi z czasów, gdy nikt nie mówił o hybrydach w takich modelach
Piękne V8 z praktycznie zerowym przebiegiem
fot. Auto LeitnerOd początku historia AMG była adekwatnie nierozerwalnie kojarzona z silnikami V8. Początkowo były to „tylko” zmodyfikowane jednostki Mercedesa. Dział sportowy z Affalterbach stworzył jednak swój własny silnik w 2005 roku. Była to 6,2-litrowa jednostka wolnossąca V8 o oznaczeniu M156. Za jej projekt odpowiedzialny był Bernd Ramler, który wcześniej stworzył między innymi 10-cylindrowy silnik dla Porsche Carrera GT.
Co ciekawe, ten silnik przez cały czas produkowany jest w Affalterbach, ale dziś tylko na potrzeby samochodów wyścigowych. W samochodach osobowych jednostka V8 została zastąpiona turbodoładowanym, czterocylindrowym silnikiem.
Model C63 AMG Black Series pojawił się na rynku w 2011 roku. Cena wyjściowa limitowanej edycji wynosiła około 1,2 miliona złotych. Za zwykłe coupé trzeba było zapłacić połowę tej kwoty. W wariancie Black Series moc wynosiła 517 KM i 620 Nm, co pozwalało rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 4,2 sekundy. Prędkoś maksymalna wynosiła 300 km/h.
fot. Auto LeitnerNie tylko potężna moc
AMG zadbało oczywiście nie tylko o imponujące osiągi na prostych, ale też świetne prowadzenie w zakrętach. Producent poszerzył nie tylko nadwozie, ale też rozstaw kół. Samochód otrzymał też sztywniejsze stabilizatory, regulowane amortyzatory, lekkie 19-calowe felgi i mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu. W pakiecie Track mogliśmy znaleźć opony semi slick i dodatkową chłodnicę tylnej osi.
Właściciel tego konkretnego egzemplarza nie zasiadał zbyt często za kierownicą swojego samochodu. Jego licznik wskazuje zaledwie 322 kilometry. Białe coupé pojawiło się na sprzedaż w Holandii salonie Douwe Leitner. Firma zadbało o świetny wygląd, ale gwarantuje też doskonały stan techniczny.
Początkowo Mercedes planował produkcję zaledwie 650 egzemplarzy. Ostatecznie ogromne zainteresowanie spowodowało zwiększenie produkcji do 800 sztuk. Mimo to, C63 AMG Black Serie to jeden z najrzadszych modeli trójramiennej gwiazdy. A pod względem prowadzenia, to może być jeden z najlepszych ich samochodów. A cena? Cóż – 302 500 euro, czyli około 1,2 miliona złotych to dużo. Ale jeżeli nie będziesz przesadnie dorzucał kilometrów do jego przebiegu, cena ta z pewnością wzrośnie w najbliższych latach.
fot. Auto Leitner
2 godzin temu













