Tną ostro ceny biletów. Długi weekend ma iść po torach

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Kod rabatowy, aplikacja mPOLREGIO i bilet tańszy o jedną czwartą. Tak POLREGIO zachęca do podróżowania w długi czerwcowy weekend.

POLREGIO odpaliło promocję, która po prostu brzmi jak zaproszenie, któremu trudno odmówić: 25 proc. taniej na bilety kupione między 29 maja a 7 czerwca, dodatkowe pociągi na najpopularniejszych trasach turystycznych i kody rabatowe, które pozwalają kupić tańszy bilet z miesięcznym wyprzedzeniem – choćby na początek lipca. Do tego sezonowe składy nad Bałtyk z Poznania, Zielonej Góry i Szczecina, 42 pociągi dziennie na linii Gdynia-Hel i specjalne połączenia na Podlasiu. Przewoźnik regionalny szykuje się na długi weekend z Bożym Ciałem tak, jakby od tego zależała cała reszta sezonu. I w pewnym sensie zależy.

25 proc. taniej, ale nie wszędzie i nie na wszystko

Zanim rzucisz się na bilety, warto przeczytać drobny druk. Promocja działa w 14 województwach – kujawsko-pomorskim, lubelskim, lubuskim, łódzkim, małopolskim, mazowieckim, opolskim, podkarpackim, podlaskim, śląskim, świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Brakuje pomorskiego i dolnośląskiego, co oznacza, iż na trasy w tych regionach zniżka nie obowiązuje (choć na Pomorzu POLREGIO zwiększa liczbę połączeń – o tym za chwilę).

Rabat naliczany jest wyłącznie przy zakupie w aplikacji mobilnej mPOLREGIO lub przez stronę bilety.polregio.pl (po zalogowaniu). Kasa na dworcu nie załatwi więc tu sprawy. Kody rabatowe są publikowane na stronie polregio.pl, w aplikacji, newsletterze i w mediach społecznościowych przewoźnika – trzeba je znaleźć i wpisać przy zakupie.

W tej promocji jest jednak haczyk, który niewątpliwie działa w tym przypadku na korzyść pasażera. Kod rabatowy wpisany np. 6 czerwca pozwala kupić bilet na przejazd choćby 5 lipca. Oczywiście z pełnym 25-procentowym rabatem. To oznacza, iż osoby planujące wakacyjne wyjazdy mogą skorzystać z promocji kupując bilety z wyprzedzeniem na trasy, na które w szczycie sezonu ceny są najwyższe. Sprytne posunięcie ze strony POLREGIO – buduje bazę rezerwacji na lipiec, jednocześnie dając pasażerom całkiem sensowne oszczędności.

W 13 z 14 województw promocja łączy się z ofertami regionalnymi, które obowiązują na stałe. Oznacza iż w niektórych przypadkach finalny rabat może być jeszcze wyższy niż 25 proc. Wyjątkiem jest województwo podlaskie, gdzie kod rabatowy działa tylko w ramach Taryfy Podstawowej.

Jak nad morze, to zdecydowanie pociągiem. Sezonowe składy szturmem wracają na tory

Prawdziwą atrakcją długiego weekendu nie są same zniżki, ale to, co jedzie po torach. POLREGIO uruchamia na 4 oraz 6-7 czerwca całą flotę sezonowych pociągów na trasach turystycznych.

Na Pomorzu liczba połączeń na linii Gdynia-Hel rośnie do 42 dziennie. To oferta, która zbliża się niebezpiecznie do częstotliwości miejskiej komunikacji i która jest absolutnie konieczna, bo Półwysep Helski w okresie jest dostępny koleją albo jedną drogą prowadzącą przez Władysławowo, na której korek potrafi trwać dłużej niż sam pobyt na plaży.

Z Poznania nad Bałtyk jadą trzy sezonowe składy. Riwiera zabierze pasażerów do Kołobrzegu (odjazd 6:39, powrót 18:24). Harpun też do Kołobrzegu, ale z późniejszym startem (8:01). Orkan do Świnoujścia (odjazd 7:24, powrót 19:18). Dla poznaniaków, którzy dotąd stali w 5-godzinnym korku na A2 i S3, żeby dojechać nad morze, to propozycja nie do pogardzenia. Szczególnie z 25-procentowym rabatem.

Z Zielonej Góry ruszają z kolei dwa składy na Pomorze: Karsibór do Świnoujścia (odjazd 5:58, trzeba wstać o świcie, ale morze czeka) i Riwiera do Kołobrzegu przez Poznań. Jest też połączenie lokalne do Łagowa – kameralnego miasteczka z jeziorem i zamkiem joannitów, które jest jednym z najlepiej strzeżonych sekretów turystycznych województwa lubuskiego.

Na Podlasiu POLREGIO uruchamia sezonowe pociągi na malowniczej trasie Białystok–Waliły (Poleski i Radunin, kursujące w weekendy aż do końca września) oraz Necko z Białegostoku do Suwałk – przez krainę jezior, lasów i ciszy, jakiej nad Bałtykiem w czerwcu nie znajdziesz.

Na Pomorzu Zachodnim wraca z kolei przyspieszony Błękitny na trasie Szczecin-Świnoujście (odjazd 8:46, powrót 17:20) z Błękitnym Bisem jako wzmocnieniem, plus Solny do Kołobrzegu i Szybkie Gryfice – przyspieszony skład do Gryfic, uruchamiany już 3 czerwca.

POLREGIO gra o coś więcej, niż tylko o długi weekend

Za promocją i dodatkowymi pociągami kryje się coś większego, niż tylko jednorazowa akcja marketingowa. POLREGIO walczy o swoją pozycję w okresie letnim, który jest najważniejszy dla spółki finansowo. Wakacyjni pasażerowie to nie dojeżdżający do pracy, którzy jeżdżą z przyzwyczajenia i biletu miesięcznego. To ludzie, którzy wybierają między pociągiem, samochodem i BlaBlaCarem. Każda taka decyzja jest podejmowana na podstawie trzech kryteriów: cena, czas i wygoda.

POLREGIO w dużej mierze odpowiada na każde z nich. Cena: 25 proc. taniej. Czas: sezonowe składy przyspieszone, bez zatrzymywania się na każdej stacji. Wygoda: aplikacja, kody rabatowe, brak konieczności stania w kolejce do kasy.

Na korzyść kolei gra też kontekst makroekonomiczny. Ceny paliw mimo pakietu CPN wciąż są wyższe, niż przed kryzysem irańskim. Korki na autostradach w długie weekendy tradycyjnie sięgają absurdalnych rozmiarów. Parkowanie w miejscowościach nadmorskich kosztuje tyle, co bilet kolejowy w jedną stronę. Pociąg za 75 proc. ceny normalnego biletu, z gwarantowanym miejscem siedzącym i bez ryzyka 4-godzinnego korka pod Łebą, brzmi po prostu jak oferta, której głupio odmówić.

*Źródło grafiki wprowadzającej: Longfin Media / Shutterstock.com

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału