
Nowoczesne SUV-y coraz częściej odchodzą od pierwotnych ideałów. Coraz częściej mają słabsze silniki, są mniejsze i niewyposażone w napęd na cztery koła. Choć zachowują sylwetkę adekwatną dla segmentu, nie są już ani sportowe, ani terenowe, ani użytkowe, coraz częściej skręcając w stronę zwykłego auta miejskiego. Natomiast co w przypadku, kiedy zależałoby nam na tych pierwotnych cechach? A być może choćby na czymś więcej?
Spis treści:
- Zatracane ideały segmentu?
- Niesamowite możliwości terenowe
- W środku bardziej osobowy, niż terenowy
- Aktualna cena
SUV-y nigdy tyle nie zaoferują
Segment SUV-ów się zmienia. Razem z niesamowitym wzrostem popularności i pozycją rynkowego hegemona, charakterystyka tych aut musiała ulec zmianie. W wielu przypadkach oznaczało to zatracenie pierwotnych ideałów, założeń segmentu. Wszak początkowo SUV-y miały być opcją premium, połączeniem auta sportowego, terenowego, rodzinnego i użytkowego. Dziś w przypadku wielu kolejnych modeli nie dostrzeżemy żadnej z tych cech. A przecież nie brakuje wśród nas kierowców, którym na tym zależy. Którzy często nie tylko chcą, ale wręcz potrzebują czegoś więcej.
fot. FordDla wielu osób znakomitym rozwiązaniem może być Ford Ranger. Jest to legendarny amerykański pickup. Robi wrażenie z wielu powodów – w części z nich zawsze będzie lepszą propozycją, niż SUV – jakikolwiek. Zwróćmy tutaj chociażby uwagę na ogromny prześwit a także kapitalny napęd na cztery koła. Ten wraz z najróżniejszymi układami i systemami sprawia, iż Ranger jest w terenie niemal nie do zatrzymania. To jest terenówka z krwi i kości, dla której nie ma przeszkód nie do przebrnięcia. Prowadzi się przy tym bardzo przyjemnie. Zwróćmy też uwagę na same silniki – benzynowe miały pojemność 2,3 oraz 2,5 i moc od 164 do 270 koni, natomiast diesle to pojemności od 2,0 do 3,2 i moc od 125 do aż 213 koni. Same kwestie mechaniczne są czymś, co Rangera stawia wyżej, niż większość SUV-ów.
Surowa terenówka, czy auto rodzinne?
Ford Ranger piątej generacji (2012-2022) oferował wyposażenie, któremu zdecydowanie bliżej było klasycznej osobówce, niż surowej terenówce. Oprócz masy systemów wpływających na jazdę, pojawiły się też funkcje odpowiadające za komfort. Dwustrefowa klimatyzacja, tempomat, system multimedialny z ekranem dotykowym, łączność bluetooth, kamery cofania, a często i skórzana tapicerka, podgrzewane fotele, czy tryby asystujące kierowcy. Owszem – na pierwszy rzut oka to klasyczny, surowy pickup. Natomiast z drugiej strony Ford Ranger dzięki bogatemu wyposażeniu był też często traktowany jako auto rodzinne. Był pod tym względem jednym z najlepszych pickupów swojej ery.
fot. FordRanger może być znakomitą opcją dla kogoś, kto potrzebuje takiego auta na co dzień. Kto często musi zjechać z pięknego asfaltu i pokonać jakiś odcinek w terenie. Nie mówiąc choćby o sytuacji, w której takiego auta wymaga nasze miejsce zamieszkania. Wszystkie terenowe systemy Rangera mogą okazać się tutaj zbawieniem – szczególnie w przypadku surowej zimy. Oczywiście trzeba zdać sobie sprawę z faktu, iż to nie są samochody najtańsze. Na portalu „Otomoto” szeroki wybór w piątej generacji startuje dziś w okolicach 45-50 tysięcy złotych. To pokazuje nam realną wartość Rangera.
Zdjęcia: Ford

2 godzin temu













