Ceny paliw osiągnęły rekordowo wysoki poziom. W efekcie choćby codzienna jazda autem po mieście stała się obciążeniem dla kieszeni. Dzięki nowoczesnej technologii niepotrzebnych wydatków można jednak uniknąć!
Na stacjach paliw padają kolejne rekordy. I niestety nie zanosi się, by w najbliższych dniach, a może i tygodniach, trend miał się odwrócić. Przyjmując - dla łatwości obliczeń, iż litr benzyny kosztuje 8 złotych, a samochód spala w mieście 7 l/100 km okaże się, iż paliwo na pokonanie każdych 100 kilometrów kosztuje 56 zł.
Jeżeli auto jeździ wyłącznie na krótkich dystansach lub głównie porusza się w korkach, bilans może być znacznie bardziej niekorzystny. Tymczasem rozwój technologii sprawił, iż są dostępne auta, które potrafią znacznie lepiej obchodzić się z kieszenią kierowcy. Mowa o hybrydach plug-in.
Czym różni się hybryda plug-in od samochodu w pełni elektrycznego?
Hybrydy plug-in, podobnie jak auta elektryczne, mają gniazda do ładowania – można do tego użyć domowego wallboxa czy publicznych stacji ładowania. Tego typu auta mają też klapkę pod którą znajduje się klasyczny wlew paliwa.
Za pojęciem hybrydy plug-in, kryje się samochód stanowiący pomost miedzy motoryzacją spalinową a elektryczną. Tego typu auta są wyposażone zarówno w silnik benzynowy, jak i elektryczny. To połączenie znamy już od dekad z klasycznych hybryd. W przypadku plug-ina akumulator trakcyjny został jednak znacząco powiększony, a silnik elektryczny wzmocniony. Dobrym przykładem jest BYD Atto 2 DM-i. Jego silnik elektryczny rozwija aż 197 KM i 300 Nm, a bateria ma pojemność choćby 18 kWh. To wartości, jakich nie powstydziłyby się pierwsze współczesne auta z napędem elektrycznym!
Wszystko po to, by hybrydą plug-in w elektrycznym trybie jazdy można było jeździć zupełnie jak autem z napędem elektrycznym – dynamicznie, cicho i komfortowo. Z jedną istotną różnicą. Rozładowanie akumulatora trakcyjnego nie będzie oznaczało problemów. Sterownik napędu hybrydy plug-in uruchomi wówczas silnik benzynowy, który będzie doładowywał akumulator, utrzymując zapas prądu niezbędny do jazdy w klasycznym trybie hybrydowym - obejmującym jazdę w trybie elektrycznym np. podczas ruszania bądź przemieszczania się z małymi prędkościami lub przy niewielkim zapotrzebowaniu na moc. Oznacza to więc, iż także hybryda plug-in jest samoładująca. Tyle iż w pewnym zakresie. Ładowanie akumulatora trakcyjnego do pełna kosztem pracy silnika benzynowego byłoby nieefektywne i nieekonomiczne, więc zwykle nie można go choćby wymusić.
Ile można oszczędzić, wybierając hybrydę plug-in
Z pomiarów wykonanych według standardów WLTP wynika, iż wspomniany BYD Atto 2 DM-i w odmianie Boost z akumulatorem o pojemności 18 kWh może przejechać w trybie elektrycznym do 90 km w cyklu mieszanym i choćby 137 km w cyklu miejskim. Z kolei z badań wynika, iż zdecydowana większość kierowców pokonuje do kilkudziesięciu kilometrów dziennie. Taka pojemność akumulatora w zupełności więc wystarczy, by mogli poruszać się hybrydą plug-in wyłącznie w trybie elektrycznym. Sam akumulator pozostaje jednak na tyle mały, iż nie podnosi ceny zakupu samochodu czy istotnie nie zwiększa jego masy – a oba problemy są już doskonale znane z aut czysto elektrycznych z dużymi bateriami.
Zużycie energii dla Atto 2 DM-i w cyklu mieszanym i miejskim wynosi odpowiednio 17,3 kWh/100 km oraz 12,3 kWh/100 km. o ile ponownie dla łatwości obliczeń przyjmiemy, iż 1 kWh z domowego gniazdka kosztuje 1 zł, to staje się bardzo wyraźne, jak wielkie korzyści finansowe względem auta spalinowego gwarantuje jazda hybrydą plug-in (oczywiście przy założeniu, iż jej akumulator trakcyjny będzie regularnie ładowany z wallboxa czy gniazda 230 V).
Korzyści z jazdy hybrydą
Hybrydy plug-in często mają na pokładzie przycisk, który pozwala na wymuszenie jazdy w trybie hybrydowym lub elektrycznym – przydaje się, np. gdy kierowca wie, iż ostatni etap dłuższej podróży będzie odbywał się przez zakorkowane miasto.
Połączenie napędu spalinowego i elektrycznego wyciska z obu rozwiązań wszystko, co najlepsze. Jednostka benzynowa najlepiej sprawdza się podczas jazdy na trasie – pali najmniej, gdy musi pracować pod niewielkim obciążeniem i w zakresie optymalnych obrotów. Gwarantuje przy tym zasięg ograniczony jedynie ilością paliwa w baku, które można gwałtownie uzupełnić. Z kolei silnik elektryczny sprawdza się podczas zmian prędkości. W fazie rozpędzania procentuje jego wysoki i stale dostępny maksymalny moment obrotowy, a także sięgająca prawie 100% sprawność – oznacza to, iż silnik elektryczny nie marnuje energii, jak silnik benzynowy, który traci ją m.in. w formie ciepła.
Obecność jednostki elektrycznej procentuje także podczas wytracania prędkości. o ile w danej chwili nie jest potrzebne hamowanie awaryjne, to do zmniejszenia tempa jazdy zwykle wystarczy rekuperacja, czyli prowadzony przez silnik elektryczny odzysk energii, która trafia do akumulatora trakcyjnego. Ogranicza to zużycie prądu, a przy okazji także tarcz i klocków hamulcowych. Wisienką na torcie w autach hybrydowych jest oczywiście ekonomia jazdy. Tego typu napędy często zużywają mniej prądu i paliwa w mieście niż na trasie – a przecież wiele samochodów jeździ głównie w gęstym ruchu ulicznym.
W przypadku hybrydy plug-in marki BYD nie trzeba obawiać się lawinowego wzrostu zapotrzebowania na paliwo po rozładowaniu akumulatora trakcyjnego. Auto przestawia się wówczas w klasyczny tryb hybrydowy i pozostaje oszczędne. A przy obecnych, bardzo wysokich cenach paliw jazda za równowartość 5,1 l/100 km, a takie średnie spalanie w cyklu mieszanym zostało homologowane dla BYD Atto 2 DM-i, korzystnie wpływa na budżet.
Kalkulator oszczędności jazdy hybrydą
Koszty energii elektrycznej są zmienne. Niektórzy mogą mieć ją niemal za darmo, o ile zainwestowali w panele fotowoltaiczne. Różni kierowcy pokonują też różne dystanse w ciągu roku. By oszacować oszczędności, jakie może może zapewnić jazda hybrydą plug-in w trybie elektrycznym, trzeba też uwzględnić koszt jej zakupu oraz ceny paliw. Parametrów jest więc dużo. Marka BYD postanowiła ułatwić kierowcom życie i przygotowała kalkulator oszczędności – dostępny na stronie internetowej BYD. Wystarczy wprowadzić do niego najważniejsze informacje, by uzyskać odpowiedź, ile można zaoszczędzić.
Dlaczego samochody elektryczne i hybrydowe zyskują na popularności?
Ostatnie lata upływają pod znakiem rosnącej popularności aut z napędem elektrycznych i hybrydowych. Nie jest to dziełem przypadku czy wymuszonym trendem. Wiele osób przekonuje się do tych – niegdyś uważanych za alternatywne – napędów ze względu na komfort jazdy, osiągi oraz rachunek ekonomiczny. Aktualne zawirowania na rynku paliwowym z pewnością napędzą zainteresowanie pojazdami elektrycznymi oraz hybrydami plug-in. Zwłaszcza te ostatnie mogą okazać się optymalnym wyborem. Większość osób na co dzień pokonuje autem niewielkie dystanse, ale na dłuższych trasach nie chciałaby sobie zawracać głowy koniecznością ładowania akumulatora. Nikt nie lubi też przepłacać, a w takich kategoriach można rozpatrywać wybranie samochodu z akumulatorem o dużej pojemności, która znacząco wykracza poza codzienne potrzeby. Hybryda plug-in znosi więc istotne bariery zakupowe.

8 godzin temu
















