
Tesla to jeden z najbardziej charakterystycznych producentów samochodów na świecie. Mam czasami takie wrażenie, iż amerykańska marka wykracza zresztą nieco poza swoją własną branżę. Jest to poniekąd kwestia światopoglądowa – nie tylko związana z tym, iż mowa tu o autach elektrycznych, ale również ze względu na właściciela, którym jest Elon Musk. Ten samochód stał się międzynarodową sensacją – pytanie, jak dziś, po paru latach, jest oceniany przez kierowców?
Spis treści:
- Międzynarodowa sensacja
- To samochód z innej planety
- Kwestie mechaniczne
- Aktualna cena
Tesla Cybertruck – hit, czy kit?
Jeszcze przed oficjalną premierą Tesla Cybertruck była samochodem, o którym mówił niemal cały świat. A przynajmniej ci, którzy interesują się motoryzacją. Wraz z kolejnymi informacjami oraz zdjęciami tego auta, branża była coraz bardziej zelektryzowana. I nie tylko dlatego, iż mowa tu o aucie elektrycznym. Chodzi o to, iż to było coś zupełnie nowego i innego. Coś bez precedensu, niespotykanego, coś trudnego do jednoznacznego określenia. W pewnym sensie Cybertruck sam stworzył dla siebie nowy segment – nie dało się przyporządkować go do niczego znanego. Pojęcie samochodu w pewnym sensie zostało tutaj wymyślone na nowo.
fot. TeslaChodzi przede wszystkim o sylwetkę tego auta. Kanciasta, surowa, przypominająca bardziej jakąś kosmiczną kapsułę, czy też marsjański łazik, aniżeli samochód. No właśnie – przez cały czas nie potrafię jednoznacznie stwierdzić, czym jest Tesla Cybertruck i co tak adekwatnie mi przypomina – to unikat na skalę światową. W środku też zresztą nie brakowało elementów, które nie pasowały do znanego nam obrazu motoryzacji. Cybertruck musiał stać się międzynarodową sensacją, bo po prostu świat niczego podobnego wcześniej nie widział.
Kwestie mechaniczne robią wrażenie
Samochód był dostępny w różnych wersjach. Ta najbardziej imponująca posiadała napęd na cztery koła i trzy silniki. Moc całego układu sięgała tutaj 845 koni mechanicznych a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmowało 2,6 sekundy. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało, to wynik porównywalny z bolidem Formuły 1, przewyższający możliwości auta Rally1 z Rajdowych Mistrzostw Świata. Jednocześnie dodajmy, iż z extenderem jest to auto, które ma zasięg 710 kilometrów i uciąg na poziomie 5000 kg. W pewnym sensie można by podsumować to jednym, prostym zdaniem: to nie jest normalne. Oczywiście dostępna jest też słabsza wersja – o mocy 600 koni i przyspieszeniu na poziomie 4,1 sekundy.
fot. TeslaTesla Cybertruck jako całość to przez cały czas pewna ciekawostka. Na portalu „Autocentrum” jej średnia ocena wynosi dziś ledwie 1,2 na 5. Pytanie brzmi, na ile jest ona miarodajna, a na ile decydują o niej kwestie niezwiązane bezpośrednio z samym modelem. Na wielu zagranicznych portalach te średnie oceny Cybertrucka to bowiem okolice 8/8,5 na 10 lub jak kto woli 4/4,2 na 5. Zakup takiego auta jest dziś oczywiście liczony w setkach tysięcy złotych – nie może być inaczej. Na „Otomoto” znajdziemy kilka egzemplarzy używanych, gdzie ceny to okolice 480-500 tysięcy złotych.
Zdjęcia: Tesla

4 godzin temu












