Ta nowa Skoda kosztuje tylko 37 tysięcy złotych. Ma choćby fotele z masażem… z tyłu

2 godzin temu

To nie żart ani literówka. Choć jeżeli weźmiemy pod uwagę ile kosztuje podstawowa Skoda Fabia, faktycznie można doszukiwać się tu jakiegoś błędu. Jednakże, ten sam producent zza naszej południowej granicy jest w stanie oferować wyraźnie dojrzalszy, pełniejszy samochód, z lepszą gamą silników, za połowę ceny Fabii.

Spis treści

  • Ta nowa Skoda kosztuje zaledwie 37 000 złotych
  • Już w podstawowej wersji oferuje naprawdę sporo
  • Ten sedan debiutuje na kolejnych rynkach świata

Skoda prosto z salonu za 37 000 złotych

fot. Skoda

Skoda nie zrobiła jeszcze wielkiego wrażenia na światowym runku modelem Slavia. Początkowo sedan przeznaczony był wyłącznie na rynek indyjski, jednak teraz debiutuje na kolejnych rynkach. Slavia zadebiutowała właśnie w Wietnamie i Brunei. Choć trzeba przyznać, iż jej zeszłoroczna sprzedaż nie była wybitna. Czesi sprzedali tylko 14 700 egzemplarzy.

Był to więc drugi najmniej popularny samochód czeskiej marki. Gorzej radził sobie tylko krewny Slavii – Kushaq. Mały SUV trafił do 13 200 klientów. Mimo to Czesi dalej wierzą w potencjał, jakie oferują te samochody. Czesi postanowili więc wprowadzić odpowiednie modernizacje. Kushaq doczekał się liftingu w styczniu, a Slavia – cóż, właśnie w tej chwili.

fot. Skoda

Sedan podąża śladami wytyczonymi przez SUV-a. Oznacza to, iż z przodu otrzyma nowego grilla ze światłami o zmodyfikowanej grafice. Dodatkowo pojawił się nowy zderzak z ciekawym wzorem szprych. Pojawia się też więcej chromu i nowe światła przeciwmgielne. Po boku widzimy również nowy wzór felg aluminiowych. Z tyłu pojawiły się drobne zmiany w światłach i pasek z nazwą marki.

Limitowana edycja i 1.5 TSI pod maską

Zmiany w wyglądzie są dość znaczące i sprawiają, iż Skoda Slavia wygląda na większą i bardziej agresywną. Dotyczy to zwłaszcza wersji Monte Carlo. Tutaj znajdziemy też zmodyfikowany przedni zderzak i specjalne felgi. Z kolei standardowa Slavia dostępna jest tylko w kolorze Arctic Silver.

fot. Skoda

We wnętrzu lifting skupia się na kolorach tapicerki i bardziej nowoczesnych multimediach. Skoda obiecuje, iż asystent głosowy będzie w stanie rozpoznawać różne indyjskie dialekty. Co ciekawe, tani sedan może być wyposażony też w fotele z masażem z tyłu. Jest to godne uwagi w przypadku tak taniego samochodu. Często choćby najdroższe samochody tej marki (elektryczne) nie mają tej funkcji na wyposażeniu w Europie.

Pod maską przez cały czas pracuje litrowy, trzycylindrowy silnik lub czterocylindrowy o pojemności 1.5. Pierwszy z nich ma 115 koni mechanicznych, natomiast 1.5 ma ich dokładnie 150. Do wyboru klientów jest manualna skrzynia biegów lub automatyczna DSG. Dotychczas z tyłu znaleźć mogliśmy hamulce bębnowe, jednak po lifcie Czesi zmienili je na tarczowe.

Dokładne ceny

fot. Skoda

Choć dokładne ceny mają być ogłoszone dopiero w październiku, to już dziś wiemy dość precyzyjnie, ile będzie kosztować Skoda Slavia. Cennik ma otworzyć kwota 37 000 złotych. Jak na sedana o długości 4,5 metra z ciekawymi opcjami, to niezwykle niska cena. W Europie Czesi nie byliby w stanie zaoferować nic za takie pieniądze. Ale w Indiach i na innych rynkach przez cały czas jest to możliwe.

Idź do oryginalnego materiału