Rajdowe Mistrzostwa Świata wracają do rywalizacji zaledwie jedenaście dni po dramatycznym finale w Chorwacji. Piąta runda sezonu 2026, Rajd Wysp Kanaryjskich (23-26 kwietnia), zapowiada się jako jedno z najbardziej wymagających asfaltowych wyzwań w kalendarzu – i pierwszy poważny test dla lidera klasyfikacji, Takamoto Katsuty.

Japończyk przyjeżdża na Gran Canarię w znakomitych nastrojach po dwóch zwycięstwach z rzędu w Kenii i Chorwacji. Po raz pierwszy w karierze prowadzi w mistrzostwach świata, ale tym razem stanie przed zupełnie innym wyzwaniem. Tutejsze odcinki specjalne należą do najczystszych i najbardziej przyczepnych w całym sezonie, a ich charakter często porównywany jest do torów wyścigowych. To oznacza jedno: minimalny błąd może kosztować sekundy, a choćby cenne punkty.
Toyota Gazoo Racing ma powody do optymizmu – rok temu zespół zdominował tę rundę, zajmując cztery pierwsze miejsca. Za Katsutą czai się jednak Elfyn Evans, który po dwóch nieukończonych rajdach musi wrócić do walki, oraz Oliver Solberg, imponujący tempem szczególnie w niedzielnych odcinkach. Coraz większą regularność pokazuje także Sami Pajari, który ma już na koncie trzy kolejne podia. Do składu wraca również Sébastien Ogier, drugi przed rokiem, co dodatkowo wzmacnia siłę Toyoty.
Hyundai nie zamierza jednak oddać pola bez walki. Adrien Fourmaux jako jedyny kierowca Rally1 w stawce ma na koncie zwycięstwo w tym rajdzie, jeszcze z czasów jego obecności w mistrzostwach Europy. Thierry Neuville będzie chciał zrehabilitować się po utraconym zwycięstwie w Chorwacji, a dodatkowym atutem zespołu będzie powrót Daniego Sordo, który wystąpi przed „domową” publicznością i doskonale zna charakter tych tras.
Na starcie zobaczymy także załogi M-Sport Forda, z Jonem Armstrongiem i Joshem McErleanem w samochodach Puma Rally1. Obaj będą celować przede wszystkim w bezbłędny przejazd, co na kanaryjskich drogach ma najważniejsze znaczenie.
Na liście startowej znalazła się jedna polska załoga. Tymek Abramowski i Jakub Wróbel zaliczą swój drugi tegoroczny start w WRC3, za kierownicą Forda Fiesty Rally3.
Tegoroczna, jubileuszowa 50. edycja rajdu obejmuje 17 odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 300 kilometrów. Rywalizacja rozpocznie się w czwartek widowiskową próbą na stadionie w Las Palmas, a kolejne dni przyniosą klasyczne górskie oesy, gdzie zmienne warunki pogodowe – od słońca na wybrzeżu po deszcz w górach – mogą odegrać istotną rolę.
Rajd Wysp Kanaryjskich to najbardziej „torowa” runda w kalendarzu WRC, ale jednocześnie jedna z najbardziej bezlitosnych. Tutaj nie wygrywa się widowiskową jazdą, ale perfekcją. A to sprawia, iż walka o zwycięstwo – i o utrzymanie pozycji lidera przez Katsutę – zapowiada się wyjątkowo interesująco.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.












