Skoda rośnie w siłę. Czesi już numerem 2 w Europie, a elektryki ciągną sprzedaż

moto-przestrzen.pl 2 dni temu

Jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić, iż Skoda będzie wyprzedzać większość gigantów europejskiego rynku. Tymczasem pierwszy kwartał 2026 roku pokazuje, iż czeska marka naprawdę złapała wiatr w żagle.

Od stycznia do marca Skoda dostarczyła klientom 271,9 tys. samochodów na całym świecie, co oznacza wzrost o 14 proc. rok do roku. Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja w Europie — tutaj marka wskoczyła na drugie miejsce pod względem sprzedaży, ustępując tylko jednemu producentowi. W krajach UE oraz kilku dodatkowych rynkach europejskich Skoda sprzedała 222,5 tys. aut, poprawiając wynik o ponad 17 proc.

Co stoi za tym sukcesem? W dużej mierze elektryki.

Modele Elroq i Enyaq wyraźnie napędziły sprzedaż marki. Dostawy samochodów elektrycznych niemal się podwoiły i sięgnęły ponad 51 tys. egzemplarzy. Elroq był jednym z najchętniej wybieranych elektryków w Europie, a w Niemczech choćby wspiął się na szczyt sprzedaży w swoim segmencie.

W sumie auta zelektryfikowane — czyli elektryki i hybrydy plug-in — odpowiadają już za ponad jedną czwartą europejskiej sprzedaży Skody. Jeszcze kilka lat temu taki wynik wydawałby się dla marki raczej odległą perspektywą.

Nie bez znaczenia pozostają też finanse. Producent zanotował rekordowy pierwszy kwartał pod względem zysku operacyjnego, który przekroczył 660 mln euro. W praktyce oznacza to jedno — Skoda nie tylko sprzedaje więcej, ale robi to coraz bardziej opłacalnie.

Marka rośnie także poza Europą. Mocne wzrosty pojawiły się m.in. w Indiach, gdzie sporą popularnością cieszy się lokalny SUV Kylaq, a także w krajach Afryki Północnej, takich jak Maroko czy Egipt.

Skoda szykuje też kolejne ruchy. Jeszcze w tym roku na rynek mają trafić dwa nowe elektryczne modele: miejski SUV Epiq oraz większy, siedmioosobowy Peaq. jeżeli utrzyma obecne tempo, Czesi mogą jeszcze mocniej namieszać w europejskiej motoryzacji.

Idź do oryginalnego materiału