Rewolucja w egzaminie na prawo jazdy. Kursanci i instruktorzy są w szoku

16 godzin temu

Spore zaskoczenie wśród osób przygotowujących się do egzaminu na prawo jazdy wywołała informacja, iż kilkanaście dni temu wprowadzono dość duże zmiany w egzaminie teoretycznym. Do puli pytań dodano test percepcji ryzyka, który sprawdza, jak kursant ocenia potencjalne zagrożenia na drodze. Takie rozwiązanie stosowane jest od lat m.in. w Wielkiej Brytanii. Problem nie leży w samych zmianach, ale w tym, iż wprowadzono je niemal po cichu, bez poinformowania kursantów i instruktorów nauki jazdy.

Czym jest test percepcji ryzyka na egzaminie na prawo jazdy?

Test percepcji ryzyka w Europie nie jest żadną nowością. Jednak w naszym kraju plany jego wprowadzenia pojawiły się dopiero wtedy, gdy zobligowała do tego państwa członkowskie UE. Zmiany miały zostać wprowadzone w tym roku, ale okazuje się, iż już w grudniu 2025 w bazie egzaminacyjnej pojawiły się nowe pytania.

Czym jest test percepcji? Polega on na oglądaniu krótkich filmów wideo – z perspektywy kierowcy. Egzaminowany, widząc na ekranie zagrożenie, powinien kliknąć myszką. Liczy się tutaj czas reakcji – nie może być za szybki lub zbyt wolny.

Dziwić może fakt, iż resort infrastruktury zmian nie zapowiedział. To właśnie to wywołało największą falę krytyki. Szkoleniowcy nie dysponują w tej chwili odpowiednimi materiałami edukacyjnymi, które pozwoliłyby przygotować kursantów do nowego egzaminu.

Test percepcji ryzyka pojawił się niespodziewanie w bazie pytań egzaminacyjnych

Wspomnieć trzeba również o tym, iż polski test percepcji finalnie różni się od tego, z którym spotkać się można np. w Wielkiej Brytanii. Polscy kursanci nie muszą wskazać konkretnego zagrożenia, ale jedynie ocenić czy na danym nagraniu widać jakieś niebezpieczeństwo. Na pytania udzielić można odpowiedzi „tak” lub „nie”.

Zmiany w egzaminie wymusiła Unia Europejska

Już kilka lat temu apelowano do Ministerstwa Infrastruktury o wprowadzenie testu percepcji ryzyka. Zwracano uwagę na fakt, iż przyszli kierowcy powinni uczyć się rozpoznawania potencjalnych zagrożeń na drodze. Resort przez długi czas nie planował jednak żadnych modyfikacji egzaminu na prawo jazdy. Sytuacja zmieniła się dopiero wtedy, gdy wymusiła to Unia Europejska. W 2023 roku zaktualizowano Załącznik II do dyrektywy 2006/126/WE, wprowadzając nowe wytyczne dotyczące egzaminów.

Prace nad nowymi rozwiązaniami postępowały jednak bardzo opornie. Jeszcze w ubiegłym roku media zwracały uwagę na to, iż test percepcji ryzyka w Polsce ma wyglądać zupełnie inaczej niż w Europie Zachodniej. Nie zmieniono bowiem przepisów regulujących sposób egzaminowania kandydatów na kierowców.

W połowie ubiegłego roku pojawiły się również informacje, iż przygotowano zaledwie 12 animacji wykorzystywanych w teście percepcji ryzyka. Wszystkie zostały opracowane przez firmy zewnętrzne i przekazane do komisji działającej przy Ministerstwie Infrastruktury.

Źródło: brd24.pl / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@bastroloog)

Fotoradary AI już działają. Kierowcy muszą uważać
egzaminkierowcyministerstwo infrastrukturyprawo jazdyprzepisy
Idź do oryginalnego materiału