Od 1 stycznia 2026 roku kierowców w Polsce czeka jedna z największych zmian w badaniach technicznych od lat. Nowe przepisy oznaczają bardziej szczegółowe kontrole, wyższe koszty przeglądów oraz koniec tolerancji dla usterek, które dziś często przechodzą „warunkowo”. Zmiany są częścią unijnego procesu ujednolicania zasad dopuszczania pojazdów do ruchu i bezpośrednio dotkną właścicieli starszych samochodów.
Koniec pobłażliwości na stacjach kontroli pojazdów
Od 2026 roku badanie techniczne ma być realną weryfikacją stanu auta, a nie formalnością. Diagnosta nie będzie mógł dopuścić pojazdu do ruchu, jeżeli wykryje usterki uznane za poważne — choćby jeżeli nie wpływają one bezpośrednio na możliwość dalszej jazdy w danym momencie.
Na liście problemów, które mają skutkować zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego, znajdą się m.in.:
- wycieki oleju, paliwa lub płynów eksploatacyjnych,
- nadmierne luzy w zawieszeniu i układzie kierowniczym,
- niesprawne systemy bezpieczeństwa (ABS, ESP, poduszki powietrzne),
- poważne usterki układu hamulcowego,
- nieprawidłowo działające oświetlenie i instalacja elektryczna,
- przekroczenie norm emisji spalin.
To oznacza koniec praktyki „zrób i wróć za rok”. W 2026 roku usterka musi być usunięta, inaczej samochód nie wróci legalnie na drogę.
Wyższe ceny przeglądów to tylko kwestia czasu
Choć dokładne stawki nie zostały jeszcze oficjalnie zatwierdzone, wszystko wskazuje na to, iż koszt badania technicznego wzrośnie. Powód? Dłuższy czas kontroli, bardziej zaawansowane procedury oraz obowiązek dokładniejszego dokumentowania stanu pojazdu.
Dla kierowców oznacza to nie tylko droższy przegląd, ale też potencjalnie konieczność wcześniejszego serwisu auta, by uniknąć negatywnego wyniku badania.
2026 to także nowe obowiązki dla producentów
Zmiany nie dotyczą wyłącznie starszych samochodów. Od 1 stycznia 2026 roku wszystkie nowo homologowane modele aut osobowych i lekkich dostawczych muszą być wyposażone w kolejne systemy bezpieczeństwa.
Na liście obowiązkowego wyposażenia znajdą się m.in.:
- automatyczne hamowanie awaryjne (AEB),
- adaptacyjny tempomat,
- system utrzymania pasa ruchu,
- monitoring martwego pola,
- zaawansowane systemy kontroli kierowcy.
Dla kupujących nowe auta oznacza to wyższy poziom bezpieczeństwa, ale także dalszy wzrost cen samochodów, który pośrednio przełoży się również na rynek wtórny.
Harmonogram zmian – co i kiedy wchodzi w życie?
Najważniejsze daty dla kierowców:
- 1 stycznia 2026 – wejście w życie nowych zasad badań technicznych,
- 1 stycznia 2026 – obowiązkowe nowe systemy bezpieczeństwa w nowych modelach aut,
- 2026 rok – okres dostosowawczy dla stacji kontroli pojazdów,
- do 2028 roku – stopniowe zaostrzanie wymagań powiązanych z emisją spalin i dostępem do stref czystego transportu.
Co to oznacza w praktyce?
Dla właścicieli starszych aut 2026 rok może być momentem granicznym. Samochody zaniedbane technicznie będą coraz trudniejsze i droższe w utrzymaniu, a w skrajnych przypadkach — nieopłacalne w dalszej eksploatacji.
Z kolei kierowcy dbający o regularny serwis odczują zmiany głównie finansowo, ale zyskają większą pewność, iż auta poruszające się po drogach faktycznie spełniają podstawowe normy bezpieczeństwa.
Jedno jest pewne: przegląd techniczny w 2026 roku przestanie być formalnością. To realna zmiana, która wpłynie na codzienne życie milionów kierowców.




![Pół wieku w czerwonej ramce. Volkswagen Golf GTI kończy 50 lat i żegna się z benzyną w wielkim stylu [galeria]](https://imagazine.pl/wp-content/uploads/2026/01/DB2025AU02019_large.jpg)








