Po ostatnich podwyżkach kierowcy są niezwykle wyczuleni na koszty tankowania, a po tańsze paliwo potrafią jeździć choćby na Słowację. Rynkowi giganci zaczęli więc ich przyciągać obniżkami cen benzyny i oleju napędowego. Czym kuszą zmotoryzowanych?
Promocja na paliwo BP. Zniżka dla użytkowników aplikacji
Akcja brytyjskiej sieci pod hasłem "tańsze tankowanie na BP" już się zaczęła (11 marca) i potrwa aż do 5 maja 2026 roku, więc załapiemy się jeszcze na tańsze podróże majówkowe. Co trzeba zrobić, by zgarnąć rabat w wysokości 35 groszy na litrze?
Przede wszystkim trzeba być zarejestrowanym użytkownikiem aplikacji BPme. To właśnie w niej w każdą środę pojawia się nowy, jednorazowy kupon zniżkowy (a zatem jeden już czeka w apce, bo dziś czwartek).
Zniżka obejmuje zwykłą benzynę Pb95 oraz olej napędowy z technologią ACTIVE. Pb98 i LPG jest bez rabatów. Trzeba tylko pamiętać, aby przed płatnością aktywować kupon i okazać kasjerowi wirtualną kartę ze telefona.
W trakcie całej akcji kierowcy otrzymają łącznie 8 kuponów rabatowych. Każdy z nich pozwala na odliczenie rabatu od maksymalnie 50 litrów zatankowanego paliwa. Łatwo policzyć, iż do baku wlejemy 400 litrów w obniżonej cenie, więc zaoszczędzimy 140 złotych.
Tańsze paliwo na stacjach Orlen. Zasady kuponów rabatowych
Orlen startuje z promocją dziś (12 marca) i będzie dawał kupon do końca majówki, czyli 3 maja. "W sytuacji wojny na Bliskim Wschodzie, która wywołała niespotykany od dekad wzrost notowań na globalnych rynkach, nie czekamy. Działamy, by łagodzić skokowy wzrost cen" – oświadczył Ireneusz Fąfara, prezes koncernu.
Aby skorzystać z promocji, należy odpalić aplikację Orlenu, aktywować w niej specjalny kupon i zeskanować go przy kasie. Kupony (do wykorzystania na maksymalnie 50 litrów każdy) pojawiają się w konkretnych oknach czasowych. Oferta obowiązuje w terminach:
12-15 marca
20-22 marca
27-29 marca
3-6 kwietnia
10-12 kwietnia
17-19 kwietnia
24-26 kwietnia
30 kwietnia-3 maja
Zniżki rzędu 35 groszy na litrze (a więc tak samo jak w BP) wymagają jednak zrobienia dodatkowych zakupów na stacji za minimum 5 złotych (można kupić np. kawę lub coś słodkiego). jeżeli nic nie kupimy, zaoszczędzimy "tylko" 20 groszy na litrze. W tym drugim przypadku w naszej kieszeni po ośmiu tygodniach zostanie 80 złotych.

2 godzin temu












