Wyjątkowym sprytem wykazał się prezydent Katowic Marcin Krupa. Dotychczasowa magistracka Skoda Superb przestała spełniać oczekiwania w zakresie reprezentacji, zdecydowano więc o przesiadce do znacznie bardziej luksusowego auta. Wybór padł na Audi A8 – pojazd klasy premium, którego cena wraz z wyposażeniem sięga blisko 600 tys. zł.
Jak ustalił portal „katowice24.info”, samochód nie został formalnie zakupiony przez urząd miasta, ale przez miejską spółkę Katowickie Inwestycje. Następnie udostępniono go prezydentowi na podstawie umowy najmu. W praktyce oznacza to, iż miasto nie kupuje auta bezpośrednio, ale płaci spółce za jego użytkowanie – do kilku tysięcy złotych miesięcznie
Sam pojazd wyposażono w elementy z najwyższej półki: systemy wyciszenia, rozbudowaną elektronikę, rozwiązania poprawiające komfort jazdy i wyposażenie typowe dla segmentu luksusowego. W efekcie auto pełni nie tylko funkcję transportową, ale także wizerunkową, wyraźnie wykraczając poza standard przyjęty w wielu samorządach, gdzie dominują modele klasy średniej, takie jak Skoda Superb.
Całość pomysłu oparto na założeniu, w którym wydatki nie są widoczne bezpośrednio w budżecie urzędu, ale przeniesione na spółkę komunalną i model leasingowy lub najmu. Krytycy wskazują, iż zmienia to formę finansowania, ale nie zmienia faktycznego obciążenia publicznych pieniędzy.
„Gazeta Trybunalska” bezpłatnie podrzuca pomysł prezydentowi Piotrkowa Wiernickiemu, który uwielbia wozić się z swoją nową partnerką Darią – bohaterką obyczajowego skandalu – byle jakim służbowym Hyundaiem zaprojektowanym dla robotników i młodych małżeństw, a nie poważnych włodarzy z dynamicznie rozwijających się ośrodków miejskich.
Dodatkowo ideę można rozszerzyć o nieruchomości, sprzęt elektroniczny, wyposażenie mieszkania oraz dobra luksusowe.
→ (kk)
2.05.2026
• collage: barma / Gazeta Trybunalska

1 tydzień temu














