Polestar wyrzucony z USA przez chińskie oprogramowanie. Bolesny cios czy ucieczka do Europy?

2 godzin temu

Wojna handlowa między Waszyngtonem a Pekinem zebrała kolejne żniwo w świecie motoryzacji.

Szwedzki producent samochodów elektrycznych Polestar otrzymał oficjalny zakaz sprzedaży nowych modeli na terenie Stanów Zjednoczonych, począwszy od rocznika 2027. To potężny sygnał dla całej branży, który bezlitośnie obnaża dzisiejsze realia. Europejski rodowód marki na nic się zdaje, jeżeli pod maską kryją się technologie i kapitał z Państwa Środka.

Chińskie systemy na cenzurowanym

Radykalna decyzja amerykańskiego Departamentu Handlu (a dokładniej Biura Przemysłu i Bezpieczeństwa) to bezpośredni efekt surowych regulacji wymierzonych w tzw. „połączone pojazdy” (Connected Vehicle Rule). Amerykańscy urzędnicy otwarcie obawiają się, iż samochody naszpikowane chińskimi systemami łączności oraz oprogramowaniem mogą stanowić narzędzie do masowego szpiegowania kierowców i kluczowej infrastruktury państwowej.

Choć Polestar to marka wywodząca się ze Szwecji, jej właścicielem jest koncern Geely, który zresztą jest również właścicielem Volvo. Jednak w przeciwieństwie do Volvo – któremu w maju udało się wywalczyć warunkowe zezwolenie na sprzedaż w USA po szczegółowym prześwietleniu kodu – Polestar nie zamierza się szarpać z administracją w Waszyngtonie. Producent wprost zapowiedział w dokumentach giełdowych, iż odpuszcza amerykański rynek i nie zamierza oferować tam nowych modeli.

Amerykański ban wymusza zmianę kierunku

Dla amerykańskich klientów ta polityczna decyzja oznacza natychmiastowe odcięcie od nowości. Oczekiwany, kompaktowy SUV Polestar 7, planowany na 2028 rok, nie trafi do tamtejszych salonów. Tamtejsi dealerzy będą mieli jedynie pozwolenie na wyprzedanie obecnych stanów magazynowych (modeli Polestar 3 oraz Polestar 4) i dalsze wspieranie nabywców z poziomu autoryzowanych serwisów.

Z biznesowego punktu widzenia ten przymusowy rozwód z USA wcale nie musi jednak oznaczać rychłego bankructwa. Firma ogłosiła diametralny zwrot strategii i przeniesienie głównych mocy produkcyjnych na macierzysty, europejski rynek. Jak pokazują twarde statystyki, gigant kilka traci – w pierwszym kwartale 2026 roku aż 94 procent globalnej sprzedaży aut Polestara i tak zostało wygenerowane poza Stanami Zjednoczonymi.

Co więcej ruch marki i zwrot w kierunku Europy może oznaczać coś jeszcze: iż Polestar pojawi się również jako oficjalnie importowana marka, także w Polsce. Choć na razie nie słyszeliśmy o żadnych tego typu deklaracjach, są to jedynie nasze redakcyjne przypuszczenia.

Wyrzucenie Polestara to zaledwie wierzchołek góry lodowej w zaostrzającym się konflikcie o nowoczesne technologie. Amerykańskie agencje federalne, w tym FCC, metodycznie i systematycznie odcinają rynek od elektroniki z chińskim rodowodem – od potężnych kar dla firmy Bosch (36 milionów dolarów za eksport czujników do Huawei), po bezwzględne banowanie chińskich dronów i domowych routerów.

**Meta description:**

**Fraza kluczowa (Yoast SEO):**

**Słowa najważniejsze / Tagi:**

Jeśli artykuł Polestar wyrzucony z USA przez chińskie oprogramowanie. Bolesny cios czy ucieczka do Europy? nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału