Plan B dla Kia Sportage nie psuje się i jest tańszy. Z niskim zużyciem paliwa i piękniejszy działa na nerwy Toyocie

3 godzin temu

W segmencie miejskich crossoverów (B-SUV) konkurencja w 2026 roku jest ogromna. Równie dobry, jak SUV Kia Sportage model także jak on nosi logo jednej z referencyjnych marek na polskim rynku. Polacy cenią go za uczciwą ofertę. Dostają dokładnie to, za co płacą, bez ukrytych wad za mniej niż 100 000 zł.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Kia Stonic 2026 nie drenuje portfela, a jest nowoczesna i nieprzekombinowana
  • Kia Stonic 2026- jaki silnik wybrać 1.0 T-GDI 100 KM, czy 1.0 T-GDI MHEV 115 KM?
  • Na jaką wersję wyposażenia SUV-a Kii Stonic warto się teraz zdecydować?

Kia Stonic 2026 nie drenuje portfela, a jest nowoczesna i nieprzekombinowana

Nowy Stonic koreańskiego producenta, to w tej chwili jeden z najrozsądniejszych wyborów w segmencie miejskich crossoverów (B-SUV). Zwłaszcza po gruntownym liftingu na rok 2026, kiedy ma za sobą dużą metamorfozę wizualną i technologiczną pozwalającą mu upodobnić się do droższych modeli jak Sportage czy elektryczne EV3/EV9. Na dodatek znajduje się w gronie najtańszych crossoverów. W związku z tym jest świetną, solidną propozycją, choćby jeżeli nie dorównuje blaskiem modelom Sportage, czy Niro.

Kompaktowy SUV stawia na różnorodność oferty, technologie i stosunek jakości do ceny. Kia wyszykowała go tak, aby był idealny do miasta i na trasę. Nowy z ceną poniżej 100 000 zł daje spokój ducha 7-letnią gwarancją (lub 150 tys. km), co w 2026 roku przy rosnących kosztach serwisów jest ogromnym atutem przy odsprzedaży. Stonic to idealne auto „wokół komina” – łatwo się parkuje, ma wyższy prześwit (krawężniki mu niestraszne), a w środku jest zaskakująco przestronnie dla 4 osób. Dodatkowo ma atuty, których brakuje królowej sprzedaży Toyocie Yaris Cross: cenę, wygodniejsze wnętrze i intuicyjne multimedia.

Kia Stonic 2026

Kia Stonic 2026- jaki silnik wybrać 1.0 T-GDI 100 KM, czy 1.0 T-GDI MHEV 115 KM?

Koreański producent słynie z tego, iż świetnie trafia z ofertą dla kierowców w Polsce. Odnowiony Stonic jest świetną opcją do miasta ze względu na stosunek jakości do ceny i kompaktowy rozmiar. W zależności od konfiguracji jest to w nowej ofercie obowiązującej od 16 marca 2026 roku 90 990 zł do 117 790 zł. Tyle bowiem kosztują wersja podstawowa M (100 KM) i najlepiej wyposażona Kia Stonic GT Line (115 KM).

Dzięki ofercie producenta Stonic jest jednym z tych, które mają świetną relację jakości do ceny. To model który, choć z tych tańszych, nie epatuje taniością. To dlatego chwycił za serca polskich kierowców.

W gamie silników dostępnych w modelu znajdują się wersje o mocy 100 i 115 KM. Najtańszą wersję podstawową napędza silnik benzynowy 1.0 T-GDI, który współpracuje z 6-biegową przekładnią manualną lub 7-biegowym automatem DCT. W takiej konfiguracji model wykazuje zużycie paliwa na poziomie od 5,5 do 5,7 litra. Jednak rzeczywistość zależy od tego, jak ciężką masz nogę. Wbrew pozorom, różnica w spalaniu między tą jednostką a 1.0 T-GDI MHEV nie jest kolosalna.

Jeśli planujesz czasem wyjechać na trasę lub chcesz mieć po prostu dynamiczniejsze auto, to wersja z miękką hybrydą lepiej zbiera się „od dołu”. Moment obrotowy 200 Nm w wersji z automatem (DCT), czuć przy wyprzedzaniu. Realnie w mieście taki Stonic spali ok. 5,5–6,5 l/100 km.

Nowy Stonic to wygodniejsze wnętrze i intuicyjne multimedia

Na jaką wersję wyposażenia SUV-a Kii Stonic warto się teraz zdecydować?

Kia oferuje swój kompaktowy hit w 3 konfiguracjach wyposażenia: M, L i GT Line. jeżeli budżet pozwala, to warto celować w wersję 1.0 T-GDI 115 KM MHEV ze skrzynią 7 DCT w wersji wyposażenia L.

Wersja L dodaje najważniejsze systemy bezpieczeństwa (aktywny tempomat, asystent martwego pola) oraz automatyczną klimatyzację. To w 2026 roku jest już standardem, którego będziesz potrzebować przy późniejszej sprzedaży auta. Za takiego Stonica zapłacimy dziś 107 790 zł.

Jeśli cena ma znaczenie to Kia Stonic 1.0 T-GDI 100 KM, wersja M, skrzynia 6 MT za 90 990 zł, to absolutnie „najrozsądniejszy” wariant. jeżeli auto ma służyć do normalnej, domowej jazdy, a budżet jest napięty, manualna skrzynia 6-biegowa w Kii jest bardzo precyzyjna. Ponadto pozwala realnie oszczędzić tę kwotę 6800 zł dopłaty za automat.

Ponadto 12 000 zł różnicy względem bazowej wersji M hybrydy przy obecnych cenach paliwa, to różnica, która nigdy nie zwróci Ci się w niższym spalaniu. Różnica między wersją M a L dla silnika 100 KM wynosi równe 8 000 zł. Tańsza wersja M i tak ma już duży ekran, kamerę cofania i czujniki parkowania, czyli wszystko, co niezbędne do wygodnego życia. Wersja podstawowa jest nieźle wyposażona. To auto, które ma wszystko, co nowoczesny samochód mieć powinien, bez dopłacania za „gadżety” i skomplikowaną technologię hybrydową.

To dobry i racjonalny plan B dla klientów z ograniczonym budżetem, który ma również słynną gwarancję na 7 lat i na 150 000 km. Stanowi jeden z największych argumentów sprzedażowych, zwłaszcza iż model stanowi alternatywę o najwyższej jakości w porównaniu do innych tanich modeli.

Oferta Kia Stonic ważna od 16 03 2026
Idź do oryginalnego materiału