
Audi wycofało z produkcji model R8 po zaledwie dwóch generacjach. Istnieją jednak duże szanse, iż niemiecki producent przywróci tę nazwę do życia, dzieląc te same elementy i hybrydowy układ napędowy z kuzynem Lamborghini Temerario. Choć z pewnością będzie to wspaniały samochód, na pewno nie będzie tak szlachetny jak pierwsze dwie generacje.
Spis treści
- Oryginalne Audi R8 z silnikiem V8 montowanym za fotelami na sprzedaż
- Egzemplarz ma tylko 66 000 km przebiegu i jest w idealnym stanie technicznym i wizualnym
- W chwili pisania artykułu najwyższa oferta wynosiła tylko 140 000 złotych
Piękne, oryginalne Audi R8 na sprzedaż
fot. Cars & BidsAudi R8 to model, który odszedł w zapomnienie jeszcze w 2024 roku. Niemiecki producent zdecydował się pożegnać legendę, która jednak od tego czasu cały czas pojawia się na pierwszych stronach gazet. Ten konkretny egzemplarz to model pierwszej generacji. Przykuwa uwagę atrakcyjnym wyglądem i tym, co wówczas było uważane jako słabszy układ napędowy. Ale to prawda – za fotelami umieszczony jest nie silnik V10, a wolnossący V8.
4,2-litrowa jednostka generuje moc 426 koni mechanicznych i dysponuje momentem obrotowym w wysokości 430 Nm. W tej konfiguracji Audi ma napęd na cztery koła Quattro oraz sześciobiegową, automatyczną skrzynię biegów. Bazowe R8 Coupé było w stanie osiągnąć 100 km/h w niecałe 5 sekund. Dziś może nie robi to wrażenia, ale pamiętajmy, iż ten samochód pojawił się na rynku prawie 20 lat temu.
fot. Cars & BidsTen konkretny egzemplarz ma beżowo-czarne wnętrze i niebieski lakier na zewnątrz. Samochód jest bezwypadkowy, ma też niski przebieg 66 000 km i świetne wyposażenie. Znajdziemy tu 19-calowe felgi, automatyczny tylny spojler, czy adaptacyjny system tłumienia drgań. Audi jest wyposażone też w system parkowania, nawigację, czy tapicerkę ze skory Nappa i podgrzewane fotele.
Pełna historia serwisowa i niska cena
Kilkunastoletni samochód dzięki swojemu niskiemu przebiegowi jest też praktycznie wolny od wad. Historia serwisowa ujawnia też, iż jeszcze w tym miesiącu właściciel kupił cztery nowe opony. Ostatni serwis wykonany był z kolei w styczniu 2026 roku. Ponadto, wszystkie inne naprawy i wymiany były na bieżąco.
Razem z samochodem przyszły właściciel dostanie też pełną historię serwisową, instrukcję obsługi, jeden kluczyk i dwa piloty. Aukcja zakończy się 19 lutego, ale w chwili pisania tego artykułu najwyższa oferta wynosiła zaledwie 140 000 złotych.
fot. Cars & Bids
7 godzin temu














