Nowy rywal Dacii Duster zaskakuje ceną i wyposażeniem. Za 91 000 zł oferuje bogatą wersję i LPG

6 godzin temu

Kolejna marka trafiła nad Wisłę. Nikogo z pewnością nie zaskoczy, iż znajduje się pod chińskimi skrzydłami, choć jej geneza wiąże się z Włochami. To interesujący twór, który próbuje przebić się w Europie bardzo nietypowym sposobem. Czy to się uda? Czas pokaże.

Oryginalna strategia

Producent nosi nazwę DR, co raczej kilka mówi większości fanów motoryzacji. Niektórych może jednak zaskoczyć, iż powstał na południu Starego Kontynentu – właśnie we Włoszech. Ma już 41 lat doświadczenia, co oznacza, iż został założony w 1985 roku.

Nowy rywal Dacii Duster to jeden z jego reprezentantów. I tu należy wspomnieć o pewnych zależnościach, które dotyczą tej firmy. Wykorzystuje ona gotowe konstrukcje bardziej znanych graczy, a potem zaczyna je oferować pod własnymi szyldami.

DR Evo Cuatro – przód, fot. DR

Brzmi niecodziennie, tym bardziej iż lista potentatów, z którymi współpracuje jest naprawdę długa. Znajdują się na niej takie tuzy, jak BAIC, Chery i JAC Motors. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy ten pomysł zostanie dobrze przyjęty w naszym regionie.

Według nas wiele zależy od samych produktów. jeżeli w gamie pojawią się auta do tej pory niedostępne w Polsce, to może mieć to sens. Właśnie tak jest z prezentowanym modelem. Oryginalnie był to Kaiyi Showjet.

Nowy rywal Dacii Duster ma pragmatyczny charakter

To DR Evo Cuatro. Podobnie jak rumuński konkurent, powinien spodobać się kierowcom stawiającym na ekonomiczną jazdę, ale bez rezygnacji z modnego nadwozia. Pod względem stylistycznym sprawia dobre wrażenie.

Jego układ napędowy jest bardzo prosty. Nikogo nie zaskoczy, iż pod maską znajduje się czterocylindrowy silnik o pojemności 1,5 litra, który wytwarza 117 koni mechanicznych i 132 niutonometry. Podobną konstrukcję oferuje Dongfeng Shine.

Nowy rywal Dacii Duster jest oferowany wyłącznie z przekładnią mechaniczną o pięciu przełożeniach. I tu należy doszukiwać się jego kluczowej wady. Pełnoprawny automat na pewno byłby doceniony przez klientów.

DR Evo Cuatro – tył, fot. DR

Potencjał trafia wyłącznie na przednią oś. o ile chodzi o osiągi, to producent podał wyłącznie prędkość maksymalną, która wynosi 175 km/h. Podejrzewamy, iż pod względem dynamiki nie jest za dobrze.

Będzie ona zbliżona do tej w Hyundaiu Bayonie z wolnossącym benzyniakiem. A spalanie? Z danych fabrycznych wynika, iż zużywa 9,8 litra LPG w cyklu mieszanym WLTP, co oznacza pokonanie 100 kilometrów za około 26 złotych. Całkiem nieźle.

Jakie wyposażenie ma nowy rywal Dacii Duster?

Prosty napęd oferuje gorsze osiągi, niż te dostępne w rumuńskim SUV-ie, ale pamiętajmy, iż niektórym bardziej zależy na prostocie konstrukcji, ponieważ wróży ona wyższy poziom niezawodności. Krótko mówiąc, taka koncepcja ma swoich zwolenników.

DR Evo Cuatro – kokpit, fot. DR

Nowy rywal Dacii Duster wygląda przyjemnie i standardowo dysponuje naprawdę wystarczającym wyposażeniem. Każdy egzemplarz za 91 000 zł oddaje do dyspozycji m.in.:

  • automatyczną klimatyzację
  • system kamer 360 stopni
  • alarm
  • elektrycznie regulowane, składane i podgrzewane lusterka
  • tapicerkę ze skóry ekologicznej
  • relingi dachowe
  • elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
  • elektrycznie regulowany fotel kierowcy
  • indukcyjną ładowarkę
  • dotykowy ekran multimedialny (10,25 cala)
  • cyfrowe wskaźniki (7 cali)

Ta lista jest znacznie bogatsza, niż bazowa dotycząca Dustera. I tu należy szukać kluczowej przewagi chińskiego modelu. Warto dodać, iż fabryczna gwarancja wynosi 5 lat lub 100 000 kilometrów. Czas pokaże, czy to wystarczy, by zainteresować lokalnych odbiorców. Pamiętajmy, iż wiele zależy od marketingu, a ten jest zdecydowanie lepszy u Dacii – podobnie, jak renoma samej marki.

Idź do oryginalnego materiału