
Koreańskie marki takie jak Hyundai i Kia są żywym przykładem, iż dobra oferta pozwala na awans z tych drugorzędnych na rynku do grona najpopularniejszych. Wystarczy spojrzeć na to, jak dobrze sprzedaje się SUV Tucson, Kona czy kompaktowe i20 i i30. Wszystkie cieszą się sympatią Polaków, będąc w 2026 roku najlepszym wyborem w swoich segmentach. Obniżka cen w 2026 roku spowodowała, iż jeden z najbardziej wszechstronnych modeli stawia pod ścianą oferty Dacii i MG.
- Najbardziej wszechstronny w swojej klasie Hyundai z 5-cyfrowym rabatem stawia pod znakiem zapytania zakupy u Dacii i MG
- Hyundai i20 – na jaki silnik się zdecydować w 2026 roku?
- Jakiego Hyundaia i20 wybrać? Z 2025, czy 2026 roku?
- Jeśli liczy się wydajność i etykieta eko, to nowy i20 już szykuje się do premiery
Najbardziej wszechstronny w swojej klasie Hyundai z 5-cyfrowym rabatem stawia pod znakiem zapytania zakupy u Dacii i MG
Koreański producent wzmacnia swoje zaangażowanie na rynku kompaktów, wprowadzając ofertę, która w 2026 roku zmienia model i20 w okazję. Już dawno dostrzeżono, iż jest to bardzo praktyczna opcja na co dzień, a odświeżenie i promocyjny cennik modeli z 2025 i 2026 roku dodały mu blasku. Na tyle, iż jest w stanie w tym roku pobić rywala od MG i osiągnąć świetne wyniki sprzedaży. Oferowany w Polsce za mniej niż 72 000 zł jest tani jak Dacia, więc to najlepszy komercyjnie moment, by go kupić, zanim odejdzie na emeryturę.
Nowy Hyundai i20 stawia pod znakiem zapytania zakup MG3. Nie bez wpływu na ten fakt pozostaje bardzo atrakcyjny cennik, który pozwala go kupić w 2026 roku taniej o 15 800 zł lub 9000 zł w zależności od rocznika. Taka oferta przyciąga Polaków do salonów. Wykupili już najlepszą opcję „koreańczyka” o mocy 100 KM z manualną skrzynią biegów w wersji N Line. Teraz gdy Koreańczycy zrobili cenowo z i20 Dacię, ten elegamcki model można kupić bardzo dobrze wyposażonego od ręki w bardzo atrakcyjnej relacji jakości i ceny.
Nowy i20 jest w 4 wersjach wyposażenia do wyboru. Druga po bazowej Pure jest w cenie poniżej najtańszego „golasa”. Na przykład Hyundaia i20 Modern o mocy 79 KM z systemem nawigacji, cyfrowymi zegarami z 10,25” kolorowym wyświetlaczem dealer z Olsztyna oferuje od ręki za 68 900 zł. W efekcie i20 w 2026 roku staje się świetną opcją w segmencie B. Za mniej niż 70 000 zł wersja Modern jest do wzięcia w ilości 7 egzemplarzy m.in. w salonach w Warszawie, Rzeszowie i Piotrkowie Trybunalskim. Świetnym wyborem jest także egzemplarz wyposażony dodatkowo w Pakiet LED + Pakiet Comfort. Kupimy go za 75 900 zł w Łodzi, zyskując m.in. grzane fotele i kierownicę oraz automatyczną klimatyzację.
hyundai i20 tylHyundai i20 – na jaki silnik się zdecydować w 2026 roku?
Jednostka benzynowa o mocy 79 KM, choć na papierze moc może wydawać się skromna (nastąpił spadek z wcześniejszych 84 KM ze względu na normy emisji spalin Euro 6e), jest jednym z najbardziej cenionych silników w swojej klasie. To jeżeli chodzi o eksploatację (a nie o wyścigowe osiągi). Czterocylindrowa konstrukcja oceniana jest jako wystarczająca i bardzo poprawna. Hyundai i20 jest lekki (ok. 1000 kg), więc ruszanie spod świateł i sprawne przemieszczanie się w korkach nie będzie problemem. Niezawodność i koszty to pole, na którym ta jednostka zbiera najwyższe noty.
Druga opcja, silnik 1.0 T-GDI o mocy 100 KM to zupełnie inna bajka niż wolnossące 1.2 MPI. Turbodoładowana jednostka zmienia i20 z typowego „mieszczucha” w samochód znacznie bardziej wszechstronny. W tym wariancie nadaje się również na regularne trasy. Osiągi i dynamika to największa różnica pozwalająca poczuć przeskok względem wersji 79 KM. Dodatkowo masz do wyboru dwie, znacznie lepsze przekładnie niż w 1.2 MPI. Dodatkowy szósty bieg w manualu to „game changer” na trasie. Obniża obroty silnika, co przekłada się na ciszę w kabinie i niższe spalanie przy prędkościach. Nowy 7-stopniowy automat DCT to przekładnia dwusprzęgłowa. Zmienia biegi błyskawicznie i bardzo podnosi komfort jazdy w korkach, choć wymaga dopłaty.
W modelach Hyundai i20 na rok 2025 oraz 2026 występuje różnica w mocy omawianej jednostki. Podyktowana najprawdopodobniej nowymi normami emisji spalin. Pomimo niższej mocy o 10 KM, moment obrotowy powinien pozostać na zbliżonym poziomie. To oznacza, iż auto wciąż będzie sprawniejsze w trasie niż wolnossące 1.2 MPI. Reasumując, wybór jednostki zależy od twoich potrzeb.
Hyundai i20 z fabryczną instalacją LPG może jeździć więcej za mniej, fot. materiały producentaJakiego Hyundaia i20 wybrać? Z 2025, czy 2026 roku?
Nowoczesny i praktyczny i20 jest klasycznym przykładem tego, iż Hyundai wykonuje doskonałą robotę, co przekłada się na efekt. Napędzany wydajnym silnikiem benzynowym pozwala wybierać między 4 poziomami wyposażenia. Dzięki promocji na oba roczniki 2025 i 2026 najdroższy Hyundai i20 kosztuje odpowiednio 90 100 zł (N Line 7DCT 100 KM) i 97 600 zł (Smart 90 KM). W efekcie wydając mniej niż 100 000 zł mamy nowiutki samochód o wysokiej wartości odsprzedaży.
Bardzo korzystnie w roczniku 2026 wypada i20 Modern Black. To nowość w ofercie kompaktowego Hyundaia ma czarne dodatki stylistyczne i bogate wnętrze. Taką konfigurację można sobie kupić dzięki rabatom już za 87 900 zł.
Rocznik 2025 na wyprzedaży jest zdecydowanie korzystniejszy finansowoJeśli liczy się wydajność i etykieta eko, to nowy i20 już szykuje się do premiery
Nowa generacja modelu Hyundai i20 przechodzi fazę testów i już coraz mniej zakrywa. To oznacza, iż na oczekiwaną znacznie ulepszoną ofertę tego modelu, nie trzeba będzie długo czekać. Oficjalna prezentacja nowej generacji na rynkach światowych spodziewana jest w drugiej połowie 2026 roku. Koreański producent przez cały czas zamierza kontynuować strategię cenową, która pozwoli nowemu i20 być konkurencyjnym w stosunku do rywali tj. Dacią Sandero, czy MG3.
Zdjęcia szpiegowskie ujawniły gruntowną modernizację, która obejmie design, nowoczesne technologie i mechanikę. Hyundai dobrze wie, iż aby odnieść sukces, jego najciekawszy samochód praktycznie na każdą kieszeń potrzebuje etykiety eko. Czwarta generacja, co wielu ucieszy, przez cały czas będzie spalinowa i w mniejszym lub większym stopniu dostępna z silnikami zelektryfikowanymi.
Samochód, który jeździł na drogach południowej Europy, gdzie marka przeprowadzała letnie testy, pomimo kamuflażu nie zdołał ukryć faktu, iż korzysta z nowego języka designu Hyundaia. W związku z tym nowy i20 będzie nowoczesny jak nowy SUV Tucson. Na nowego i20 w salonach trzeba jednak poczekać do przełomu 2026 i 2027 roku. Do tego czasu można upolować świetnie wyposażone i niedrogie egzemplarze odchodzącego na emeryturę modelu. W tym na wersję N Line o sportowej stylistyce. jeżeli zależy Ci na sprawdzonym silniku (zwłaszcza 100 KM z wyprzedaży rocznika 2025) i atrakcyjnych rabatach sięgających 13 000 zł, to warto ruszyć teraz na zakupy. jeżeli chcesz zupełnie świeżego designu, prawdopodobnie mocniejszej elektryfikacji (hybrydy HEV) i najnowszych systemów multimedialnych, to warto czekać. Jednocześnie trzeba się liczyć się z brakiem rabatów na starcie.
Hyundai i20 MY2026- widok tylnej kanapy, fot. materiały producenta
2 godzin temu







