
Marka Mini od lat kojarzona ze specyficznym charakterem, stylem i sportowym zacięciem, tym razem pokazała zupełnie inne oblicze. Ten model łączy rozpoznawalny design z większym nadwoziem, solidnym wyposażeniem i poziomem komfortu, który zbliża go do segmentu premium. To propozycja dla tych, którzy oczekują czegoś więcej, niż miejskiego gadżetu, nie rezygnując przy tym z DNA marki.
Spis treści:
- Klasyka w nowej odsłonie
- Jakość, styl, ergonomia
- Silniki – pojemność i moc
- Aktualne ceny
Mini, które przełamało stereotypy
Bez cienia wątpliwości Mini Clubman to jeden z najbardziej nieoczywistych samochodów w gamie brytyjskiego producenta. W gruncie rzeczy nie może być inaczej. Sama nazwa marki wskazuje tutaj na to, iż mowa raczej o samochodach niewielkich – przynajmniej wedle prawdziwego DNA. Tymczasem Clubman zachwyca m.in. przestronnym wnętrzem. Jest tu mnóstwo miejsca dla pasażerów i jeszcze więcej przestrzeni w bagażniku. Oficjalnie wszak mowa tu o kombi. Trzeba przyznać, iż to projekt nieco kontrowersyjny, aczkolwiek oferuje „coś więcej” przy zachowaniu wizualnego charakteru Mini.
fot. Mini / BMW GroupCzęsto mówi się o modelu Clubman, iż zahacza o segment premium. Oczywiście wszystko zależy od rocznika, czy generacji, bo projekt ten ma historię sięgającą 2007 roku. Mogliśmy znaleźć tu m.in. zaawansowany system multimedialny z dużym ekranem, klimatyczne podświetlenia, wygodne fotele z szerokim wachlarzem ustawień, czy też nowoczesne systemy bezpieczeństwa i asystentów jazdy. Wnętrze Clubmana jest nie tylko przestronne, ale też bogato i jakościowo wyposażone. A przecież komfort jazdy – również na długich trasach – to w teorii nie jest coś, z czym kojarzylibyśmy Mini.
To nie koniec jego zalet
Wspominałem już o tym, iż brytyjska marka często kojarzona jest z pewnym sportowym charakterem. W przypadku modelu Clubman nie jest inaczej – choćby pomimo faktu, iż to kombi. Kierowcy często podkreślają, jak dobrze prowadzi się ten samochód. Docenia się również świetnie pracujące skrzynie biegów, ale też szeroką gamę silników. Benzynowe to zakres pojemności od 1.5 do 2.0 i mocy od 98 do 306 koni mechanicznych. Diesle to z kolei 1.6 i 2.0 o mocy od 90 do 190 koni. Mamy więc wybór pomiędzy autami mocniejszymi, o bardziej sportowym charakterze, albo tymi bardziej oszczędnymi.
fot. Mini / BMW GroupWarto podkreślić, iż na portalu „Autocentrum” Mini Clubman ma dziś średnią ocenę na poziomie 4,5 na 5. Jest to wynik znacznie przewyższający ten dla całego segmentu (4,1). Do głównych zalet zalicza się tam jeszcze m.in. bezawaryjność. Clubman to połączenie stylu, funkcjonalności, ale też emocji z jazdy. Co więcej – ceny używanych egzemplarzy rozpoczynają się dziś już w okolicach 12 tysięcy złotych. Oczywiście mowa tu o tych starszych autach z pierwszej generacji, ale jednak!
Zdjęcia: Mini / BMW Group

1 godzina temu





