Zakończyła się sobotnia część 82. Rajdu Polski. Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak ukończyli dzień na piątej pozycji, dużo lepiej prezentując się podczas popołudniowej pętli.

Obserwowana przez tłumy kibiców rywalizacja w czwartej odsłonie europejskiego i krajowego czempionatu kontynuowana była w sobotnie popołudnie. Czołówka przejechała tym razem wszystkie odcinki. Załogi zmierzyły się na próbach Jastrzębie Zdrój (17,05 km), Ochaby (11,20 km) oraz Gmina Jasienica (19 km), a finał dnia miał miejsce na błoniach Stadionu Śląskiego, gdzie zaplanowano widowiskowy superoes o długości 1,5 km.
Zmiany dokonane w ustawieniach samochodu podczas przerwy serwisowej okazały się trafione i duet Orlen Rally Team szybciej i pewniej pokonał wymagające, miejscami bardzo wyboiste oesy, rozsiane po południowej części województwa śląskiego. Kajetanowicz i Szczepaniak notowali kolejno szósty, siódmy i czwarty czas. Utytułowana załoga zakończyła etap uzyskując piąty wynik podczas wspomnianego epilogu w „Kotle Czarownic”. W podsumowaniu dnia do Kajetana i Maćka również należy piąta pozycja. Prowadzą Finowie Teemu Suninen i Antti Haapala, lepsi o niecałe 31 sekund.
„Kończymy sobotni etap. Dziś dużo się działo i chociaż noc była krótka i nie wyspałem się najlepiej, mógłbym jechać dalej – jestem gotowy, aby wyruszyć na trzecią pętlę. Natomiast pojeździmy sobie jeszcze jutro. Niedziela też będzie wymagającym, dosyć długim dniem jak na mistrzostwa Europy, więc postaramy się zrobić co do nas należy, czyli pojechać sprawnie, przynajmniej tak, jak na dzisiejszej drugiej pętli. Zmiany, których dokonaliśmy podczas środkowego serwisu zadziałały. Dziękuję inżynierom, którzy mi doradzili, bo jednak tego obycia z asfaltową Toyotą nie mam za dużo. Żeby walczyć, trzeba dużo siedzieć w samochodzie, dużo zmieniać, by potem poczuć te różnice. Mi wystarczyła drobna korekta, która zmieniła balans samochodu. Mogłem wcześniej dodawać gazu, wnosić więcej prędkości w zakręty, co od razu przełożyło się na feeling. Oczywiście nie pozostało idealnie, przynajmniej ja chciałbym lepiej, natomiast jest całkiem dobrze. Na pewno fantastycznie jedzie się, kiedy mamy wiele biało-czerwonych flag przy odcinkach specjalnych. Jest też mnóstwo ludzi, którzy dopingują nas na drogach dojazdowych, machają do nas, a ja nie mam czasu wszystkim odmachiwać. Tam, gdzie zatrzymujemy się przed odcinkiem specjalnym, podchodzą kibice robić sobie zdjęcia, prosić o autografy. W serwisie też tego czasu zbyt dużo nie ma, ale wszystkim wam bardzo dziękuję. To wsparcie naprawdę dużo mi daje i mam jeszcze więcej euforii z jazdy” – przyznał po dniu Kajetan Kajetanowicz, trzykrotny Rajdowy Mistrz Europy.
W niedzielę do pokonania sportowym tempem czeka kolejna porcja 90 kilometrów. Dzień otworzy przejazd słynnego odcinka Przegibek, który po raz ostatni był używany w Rajdzie Polski jeszcze w poprzednim milenium. Na przełęczy, od której wzięła się nazwa próby, załogi pojawią się tylko raz. Dwukrotnie zmierzą się za to z oesami: Kiczyce (12,10 km), Hażlach (17,45 km) oraz Województwo Śląskie (11,90 km).
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.















