Kierownice w kształcie wolantów nie zdążyły choćby dobrze zadomowić się na rynku, a chińskie władze już je delegalizują. To zła wiadomość dla kilku producentów próbujących forsować to rozwiązanie, a znacznie lepsza dla kierowców, którzy nie mieli większych korzyści z wymyślania koła na nowo.
Zamiłowanie Chińczyków do nowych technologii nie przesłania im zdrowego rozsądku. Świadczą o tym tamtejsze regulacje dotyczące branży motoryzacyjnej. Zaczęło się od elektrycznie chowanych klamek, które uznano za niebezpieczne, i które na mocy nowych przepisów nie będą mogły być stosowane w nowych autach po 1 stycznia 2027 roku. Teraz Chiny idą o krok dalej, biorąc na celownik kolejny element wyposażenia pojazdów.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/chiny-chca-zakazac-niebezpiecznych-klamek-nie-tylko-tesla-ma-problem,aid,5848Krótka (?) kariera wolantów
Mowa o kierownicach, ale nie takich zwykłych, okrągłych i z pełnym wieńcem, ale udziwnionych wolantach, które w ostatnich latach zaczęły trafiać do seryjnych samochodów. Pierwszym z nich była Tesla Model S, potem wolant można było zamówić również w Modelu X.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/tesla-oglasza-koniec-produkcji-modelu-s-i-modelu-x-maja-zrobic-miejsce-robotom,aid,5944Na Tesli się jednak nie skończyło, pomysł podchwyciła także Toyota razem z Lexusem: niepełna kierownica trafiła na pokłady – odpowiednio – bZ4X-a oraz RZ-a. Wolanty znajdziemy też w niektórych autach z Chin, takich jak np. Jiyue 07 czy IM Motors LS6 i LS7, choć wiele wskazuje, iż już niedługo.
Japończycy także eksperymentują z wolantami.
Fot. Toyota
Jak informuje chińskojęzyczny serwis „Autohome”, tamtejsze Ministerstwo Transportu i Technologii Informacyjnych pracuje nad projektem przepisów dotyczących zapobiegania urazom spowodowanym przez układy kierownicze w samochodach. Jak się okazuje, regulacje te mają dość precyzyjnie regulować kwestię procedur testowych dotyczących kierownic.
Nowe surowe przepisy
Nowe przepisy wymagają, aby w teście uderzenia głową przetestowano łącznie 10 punktów testowych, w tym „środek najsłabszego obszaru” i „środek najkrótszego, niepodpartego obszaru” na obręczy kierownicy. Problem w tym, iż w wolantach takie punkty po prostu nie istnieją, co oznacza automatyczne oblanie testu. W związku z powyższym producenci stosujący wolanty w autach sprzedawanych na chińskim rynku, będą musieli montować kierownice z pełnym wieńcem.
https://magazynauto.pl/porady/jak-zmienialy-sie-kierownice-od-wyznaczania-kierunku-jazdy-po-obsluge-auta,aid,4543Projekt przepisów zakłada wdrożenie ich w tym samym terminie, co regulacji dotyczących elektrycznie chowanych klamek, a więc 1 stycznia 2027 roku. Samochody już dostępne w sprzedaży zostaną objęte 13-miesięczną karencją, ale w przypadku zupełnie nowych modeli nie będzie żadnej taryfy ulgowej.
Tesla zapoczątkowała modę na wolanty w seryjnych autach.
fot. Tesla
Biorąc pod uwagę nie tylko kwestie bezpieczeństwa, ale i wygody, decyzja chińskich władz wydaje się słuszna. Wolant rodem z wyścigowych bolidów zamontowany w seryjnym aucie może i wygląda interesująco, ale w sytuacji podbramkowej, wymagającej szybkiego przełożenia rąk, nigdy nie zastąpi pełnej kierownicy.

7 godzin temu








