
To może być interesująca oferta dla zwolenników japońskiej motoryzacji, którzy oczekują czegoś więcej, niż Toyoty. Wbrew pozorom, różnice między produktami popularnymi a tymi premium są w tym przypadku znaczące. Hybrydowa limuzyna Lexusa ma argumenty, by wciąż przekonywać licznych Polaków.
Konserwatywna generacja
Nie jest tajemnicą, iż ten doskonale znany i doceniany model doczekał się kolejnego wcielenia. I można mówić o prawdziwej rewolucji – szczególnie stylistycznej. Widać, iż projektanci postanowili zmienić wizerunek producenta, który do tej pory słynął z konserwatywnego podejścia do designu.
Nie wszystkim przypadnie do gustu nowy kierunek, co wydaje się wręcz oczywiste. I właśnie ta grupa klientów powinna zdecydować się na dotychczas oferowaną generację. Hybrydowa limuzyna Lexusa w klasycznym wydaniu ma w sobie więcej elegancji.
Nowy Lexus ES 300h Business Edition – przód, fot. LexusNiektórzy twierdzą, iż to Toyota Camry w przebraniu. Rzeczywiście, zastosowana technologia jest zbieżna, ale jakość wykonania to zupełnie inny poziom. Prezentowany samochód jest bardziej komfortowy i znacznie lepiej wyciszony.
To model ES, który cieszy się bardzo dużą renomą. Choć nie jest tak popularny, jak choćby BMW Serii 5, uchodzi za najmniej usterkowy pojazd w swoim segmencie. Jego użytkownicy cieszą się ze spokojnej eksploatacji.
Hybrydowa limuzyna Lexusa jest oszczędna
Technologia zastosowana w tym modelu jest naprawdę wydajna. Właśnie dlatego trafiła także do innych samochodów tego producenta. Przykładem może być SUV klasy średniej, czyli NX. To najpopularniejszy model z lokalnej gamy.
Hybrydowa limuzyna Lexusa posiada czterocylindrowy, wolnossący silnik benzynowy o pojemności 2,5 litra. Współpracuje z nim jednostka elektryczna. Potencjał systemowy tego zestawu to dokładnie 218 koni mechanicznych.
Nowy Lexus ES 300h Business Edition – tył, fot. LexusPrzenoszeniem mocy wyłącznie na przednią oś zajmuje się bezstopniowa przekładnia e-CVT. To wyjątkowo bezawaryjna konstrukcja, ale ma też pewne wady. Wśród nich dominuje kultura pracy, która jest po prostu przeciętna i może przeszkadzać podczas dynamicznej jazdy.
Lexus ES jest jednak zwykle wybierany przez kierowców o spokojnym usposobieniu. Mogą to podkreślać jego osiągi. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 8,9 sekundy, a prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 180 km/h. Największą zaletą jest umiarkowane zużycie paliwa, które według producenta wynosi 5,5 litra w cyklu mieszanym WLTP.
Hybrydowa limuzyna Lexusa w lepszej cenie
Promocje w salonach nie są duże, pomimo wprowadzenia kolejnego wcielenia. Widać, iż dealerzy są świadomi jakości tego produktu. Wydaje się, iż znaczenie odgrywa również ograniczona podaż. Niemniej jednak ta oferta może być dla niektórych interesująca.
Nowy Lexus ES 300h Business Edition – kokpit, fot. LexusHybrydowa limuzyna Lexusa została wyceniona na 203 330 zł. To egzemplarz z wyprzedaży rocznika 2025. Choć rabat wynosi zaledwie kilka tysięcy, prezentowany ES i tak jest tańszy, niż Audi A6. To daje do myślenia. Jego wyposażenie, czyli Business Edition oddaje do dyspozycji m.in.:
- 18-calowe felgi aluminiowe
- dwustrefową klimatyzację automatyczną
- dotykowy ekran multimedialny (12 cali)
- wirtualne zegary
- szyberdach
- reflektory Full LED
- elektrycznie regulowaną i podgrzewaną kierownicę
- elektrycznie regulowane fotele
- dostęp bez kluczyka
- kamerę cofania
- przednie i tylne czujniki parkowania
To bardzo dobra oferta dla kierowców oczekujących oszczędnego, reprezentatywnego auta o komfortowym charakterze. Nie przyspieszy bicia serca użytkownika, ale zapewni bezstresową eksploatację, co jest niezwykle istotne.

1 miesiąc temu














