Dla faceta w moim wieku CB 1100 EX jest kwintesencją motocykla. W młodości fascynowały mnie japońskie czterocylindrówki: Honda CB 750 Four, Kawasaki Z 900 i tym podobne. W latach 70. to był absolutny motocyklowy top. Legendarny urok tych maszyn uwiecznił film Mad Max. I oto dziś, za sprawą Hondy CB 1100 EX, dawne młodzieńcze marzenia otrzymują realny kształt w postaci pachnącego nowością motocykla. Chwilo trwaj!