To zestawienie, na które czekało wielu przedsiębiorców i managerów flot. Toyota właśnie dorzuciła do pieca, a konkretnie do cennika modelu, który i tak sprzedaje się jak świeże bułeczki. jeżeli myśleliście, iż napęd na cztery koła w miejskim aucie to fanaberia zarezerwowana dla najdroższych wersji, to rzut oka na nowy cennik wyprowadzi was z błędu.
Toyota wchodzi w teren (ten flotowy)
Przez lata sytuacja była jasna: jeżeli potrzebowałeś małego, dzielnego auta z napędem 4x4, które nie zrujnuje budżetu firmy, szedłeś np. do salonu Dacii. Ale czasy się zmieniają.
W tym momencie na scenę wjeżdża Toyota Yaris Cross AWD-i w wersji Comfort. To ruch genialny w swojej prostocie. Japończycy zrozumieli, iż istnieje potężna grupa klientów flotowych, którzy nie potrzebują skórzanej tapicerki czy wielkich felg, ale realnie potrzebują trakcji.
Mowa o serwisantach pracujących w trudniejszym terenie, budowlańcach, firmach ochroniarskich i innych, które szukają napędu 4x4 w swoich pojazdach.
Ile kosztuje nowa Toyota Yaris Cross AWD-i w wersji Comfort?
Spójrzmy na liczby, bo one mówią tu najwięcej. Zgodnie z najnowszym cennikiem nowa Toyota Yaris Cross z układem 1.5 Hybrid Dynamic Force AWD-i o mocy 130 KM w wersji Comfort startuje od poziomu 128 900 zł.
Dlaczego to tak istotne? Bo do tej pory, chcąc mieć inteligentny napęd na wszystkie koła (AWD-i), trzeba było celować w wyższe specyfikacje jak Style czy Executive, co windowało cenę o kolejne kilkanaście tysięcy złotych.
Teraz dostajemy "złoty środek". Wersja Comfort ma wszystko, co niezbędne do pracy: od klimatyzacji po zaawansowane systemy wsparcia kierowcy, ale bez zbędnych wodotrysków, za które firma nie chce dopłacać.
130 koni i napęd na tył "z prądu"
To nie jest zwykłe 4x4 z ciężkim wałem napędowym. System AWD-i w Toyocie to majstersztyk wydajności. Tylną oś napędza dodatkowy silnik elektryczny. Efekt? Auto pali niemal tyle samo, co wersja z napędem na przód, ale gdy tylko system wykryje uślizg, np. na mokrej trawie, błocie czy zaśnieżonym podjeździe, tył natychmiast przychodzi z pomocą.
Warto zaznaczyć, iż mówimy o mocniejszym wariancie hybrydy (130 KM). To sprawia, iż Yaris Cross nie jest już tylko "miejskim toczydełkiem", ale dynamicznym narzędziem pracy, które pewnie wyprzedza na trasie i nie boi się załadowanego bagażnika.
Dla flotowca cena zakupu to tylko początek. Liczy się TCO (Total Cost of Ownership). Tutaj hybrydowa Toyota zwykle nie ma sobie równych. Niskie zużycie paliwa w cyklu mieszanym, wysoka wartość rezydualna i legendarna już bezawaryjność napędów e-CVT sprawiają, iż księgowi będą zacierać ręce.

5 godzin temu