Francuski SUV wyprzedawany za choćby 83 700 zł momentalnie stał się tutaj hitem. Po bestsellerze słuch zaginął

2 godzin temu

Dość rzadko dochodzi do sytuacji, w której najlepiej sprzedające się auto niemal zupełnie znika z radarów klientów w kolejnym roku. Do takich abstrakcyjnych sytuacji może jednak dochodzić na mniejszych rynkach, czego przykładem jest Czarnogóra. Tam dość nieoczekiwanie prawie wszyscy zaczęli sięgać po francuskiego SUV-a Renault.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • To jeden z najmniejszych rynków w Europie
  • SUV z Francji miażdży tu rywali

To jeden z najmniejszych rynków w Europie

Co kraj, to obyczaj, ale niektórych wydarzeń na rynkach motoryzacyjnych nie da się przewidzieć. Ciekawostką jest sytuacja z Czarnogóry, czyli państwa, w którym kupuje się niemal najmniej nowych aut w Europie. Według raportu CE Auto sprzedaż nowych samochodów idzie tam gorzej niż rok temu. Od stycznia do maja 2026 r. zarejestrowano tylko 1 859 nowych pojazdów, czyli o 0,6 proc. mniej niż rok temu. Dotychczas rynek nie był na minusie, ale sytuacji zaszkodził maj (398 szt.), który był o 17,1 proc. gorszy od ubiegłorocznego.

Dacia Sandero. // fot. materiały prasowe

Na spadki wpływa m.in. niemal całkowity zanik dostaw ubiegłorocznego bestsellera. Tym w 2025 r. była Dacia Sandero, której w tej chwili nie znajdziemy choćby w czołowej dziesiątce. Należy jednak pamiętać, iż w Czarnogórze nie uświadczymy dużych salonów dealerskich. Nowe auta kupuje się tam głównie za sprawą importu. Na początku tego roku dostawy Dacii Sandero były bardziej ograniczone. Rynek czarnogórski nie był zdecydowanie na priorytetowej liście dostaw, stąd załamanie jego sprzedaży.

SUV z Francji miażdży tu rywali

Jednak w rankingu modelowym przez cały czas prowadzi tam przedstawiciel Grupy Renault. Na pierwsze miejsce wysunął się bowiem Renault Captur. Francuski SUV, kosztujący w Polsce choćby 83 700 zł, po 5 miesiącach zebrał tam 241 rejestracji. To daje mu 13 proc. udziału w rynku i totalną deklasację konkurencji. Sprzedaż Captura wzrosła tam niemal pięciokrotnie (+372,5 proc.), bo na koniec zeszłego roku zamykał Top 10.

Renault Captur. // fot. materiały prasowe

SUV francuskiej marki nie ma tam rywala, bo choćby druga w rankingu Toyota Corolla zebrała po 5 miesiącach tylko 68 rejestracji. Podium uzupełnia tani SUV Skody, czyli Kamiq (63 szt.). Do czołowej trójki zbliżył się natomiast Volkswagen Golf (59 szt.), który przeskoczył Renault Clio (57 szt.). Ponad 50 rejestracji ma tam jeszcze tylko Toyota Yaris Cross (55 szt.). Koreańskie SUV-y sprzedają się tam ze średnią poniżej 10 szt./miesięcznie. Po maju Kia Sportage ma bowiem 47 rejestracji, a Hyundai Tucson – 44. Top 10 zamykają Toyota Yaris (41 szt.) i Skoda Fabia (40 szt.).

Idź do oryginalnego materiału