Flagowa limuzyna Audi z mocnym i oszczędnym V8 TDI. Straciła na wartości ponad 0,5 mln złotych

2 godzin temu

Z dzisiejszego punktu widzenia czasami aż ciężko uwierzyć, iż samochody takie jak to Audi w ogóle kiedyś powstawały. To jeden z najbardziej dopracowanych egzemplarzy pod względem technicznym, wizualny, czy wyposażenia. Pod maską ma mocny i ekonomiczny silnik Diesla w układzie V8, a po ogromnej stracie wartości jest dostępny w cenie Skody.

Spis treści

  • Audi A8 z ogromnym Dieslem za niewielkie pieniądze
  • To absolutny szczyt luksusu niemieckiej marki
  • Limuzyna pali około 6,2 l/100 km i ma 385 KM

Szczyt luksusu od Audi

fot. mobile.de

Poprzednia generacja Audi A8 była dość kontrowersyjna wizualnie w czasach swojej premiery. Z przodu rzucały się w oczy duże reflektory z dziwną grafiką. Jednakże, lifting nieco poprawił sytuację, a z biegiem czasu A8 poprzedniej generacji zestarzało się z wyjątkową gracją. Można śmiało powiedzieć, iż A8 zachowało ponadczasową elegancję. Mimo 12 lat na karku, samochód przez cały czas wygląda bardzo świeżo. Co ważne, dzięki swojemu wiekowi stracił już wiele ze swojej dawnej wartości.

Ten konkretny egzemplarz to nie jest jednak zwykłe A8. Limuzyna ma piękny, zielony lakier na zewnątrz, beżowa skórę Valcona w kabinie i jasne elementy z drewna korzeniowego. Choć można nie być fanem takiego połączenia, to w tym samochodzie pasuje ono idealnie i nadaje mu nutę ekskluzywności.

Najciekawsza jest jednak technologia. Pod maską pracuje topowy silnik 4.2 V8 TDI o mocy 385 koni mechanicznych. To jeden z najmocniejszych silników wysokoprężnych w samochodach osobowych. Co więcej, w A8 zużywa on około 6,2 l/100 km poza miastem. W połączeniu z dynamiką, która pozwala przyspieszać od 0 do 100 km/h w zaledwie 4,9 sekundy, to naprawdę niespotykane.

fot. mobile.de

Niski przebieg i piękny stan

Jak wspomnieliśmy, ten samochód nie należy już do najmłodszych. Ale mimo 12 lat, na liczniku ma tylko 125 000 kilometrów. Jak na taki samochód to naprawdę tyle co nic. W sprzedaży pojawiały się dokładnie te same wersje z przebiegami blisko miliona kilometrów. Ponadto, ten egzemplarz był regularnie serwisowany i na próżno szukać w nim śladów poważnego zużycia.

To ośmiocylindrowe A8 jest też bardzo dobrze wyposażone. Nie mogło zabraknąć oczywiście foteli z masażem, szlachetnej tapicerki, czy wykończenia ze skóry, alcantary i drewna. Kabina przypomina bardziej przytulny mały pokój, niż wnętrze samochodu.

Katalogowa cena tego samochodu wynosiła 190 000 euro, czyli 822 000 złotych. To czyniło go jednym z absolutnie topowym modeli. Jednakże, po latach ponad pół miliona z tej kwoty zniknęło. To Audi jest bowiem wystawione w tej chwili za jedyne 39 900 euro, czyli około 170 000 złotych. Oczywiście, to wciąż sporo pieniędzy, ale jak na to, co otrzymujemy i co możemy dziś kupić za podobne pieniądze, to brzmi jak gigantyczna okazja.

fot. mobile.de
Idź do oryginalnego materiału