
To może być jedno z najdroższych, najbardziej unikatowych i najbardziej wyjątkowych aut, jakie Mercedes kiedykolwiek wyprodukował. Spotkanie go na drogach jest niemal niemożliwe. Chociażby za sprawą tego, iż wyprodukowano zaledwie 28 takich aut a dziś ich wartość to około 40 milionów złotych. Tymczasem, dokładnie w takim cudeńku po ulicach Monako podróżował sobie… Fernando Alonso, kierowca Formuły 1.
Spis treści:
- Fernando Alonso wywołał poruszenie
- Samochód, który powstał jako efekt uboczny
- Wyścigówka dopuszczona do ruchu
- Cena jest kosmiczna
Alonso i jego Mercedes za kilkanaście milionów dolarów
Temat Fernando Alonso obiegł w okresie świątecznym niemal wszystkie portale zajmujące się tematyką motoryzacji. Wszystko za sprawą tego, iż Hiszpan wspólnie ze swoją dziewczyną wybrał się na popołudniową przejażdżkę ulicami Monako. Być może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż kierowca Formuły 1 startujący w zespole Astona Martina siedział za kierownicą… swojego Mercedesa CLK GTR z jakże symbolicznym numerem rejestracyjnym 1414 (Alonso startuje w F1 z numerem 14 – uważa go za szczęśliwą liczbę).
fot. Mercedes-Benz Classic ArchiveKtoś mógłby sobie pomyśleć – no dobrze, Fernando Alonso i jakiś stary, sportowy Mercedes na ulicach Monako. O co tyle zamieszania? A no o to, iż to nie jest jakiś zwykły, „stary, sportowy Mercedes”. Mercedes-Benz CLK GTR to samochód wyścigowy, który powstał specjalnie na użytek cyklu FIA GT Championship. Natomiast z racji na przepisy, w celach homologacyjnych niemiecki producent musiał wyprodukować przynajmniej 25 drogowych odpowiedników samochodu. Właśnie w taki sposób powstał CLK GTR Strassenversion. Drogowa wersja wyścigówki była po prostu efektem ubocznym – czymś koniecznym, aby homologować sportowe CLK GTR.
Liczby robią wrażenie
Przepisy FIA związane z homologacją wymagały przynajmniej 25 sztuk drogowych danego modelu. Mercedes wyprodukował więc 28 – 2 prototypy, 6 roadsterów oraz 20 coupe. I tyle – ani jednej sztuki więcej. Aby nie tracić czasu i nie poświęcać temu zbyt wiele uwagi, Niemcy zastosowali w wersji cywilnej wiele rozwiązań z tej sportowej – m.in. zawieszenie, sekwencyjną skrzynię biegów, czy monokok z włókna węglowego. Samochód posiadał napęd na tylną oś i silnik V12 o pojemności 6,9 litra oraz mocy 612 koni mechanicznych w wersji coupe.
fot. Mercedes-Benz MediaKarbon, kevlar, duża lotka, dyfuzory, wloty powietrza – Mercedes-Benz CLK GTR powstawał jednak jako samochód wyścigowy a Strassenversion (wersja drogowa) była efektem ubocznym. Wiele rozwiązań w obu wersjach jest identycznych. Wnętrze jest surowe, proste, z fotelami kubełkowymi, bez żadnych luksusów. Powtórzmy – tutaj liczyły się osiągi, a nie komfort. CLK GTR to w gruncie rzeczy wyścigówka dopuszczona do ruchu drogowego. Nic dziwnego w tym, iż Fernando Alonso wzbudził zainteresowanie na ulicach Monako. Raz, iż ten samochód to absolutny unikat a dwa, iż jego wartość to dziś ok. 11 milionów dolarów, czyli ok. 40 milionów złotych.
Zdjęcia: Mercedes-Benz Media

2 godzin temu



