Zawsze wydawało się, iż Audi A8 jest nieśmiertelne. To auto, którym jeździli prezesi, ministrowie i każdy, kto chciał pokazać status, ale bez krzykliwości Mercedesa klasy S czy kontrowersyjnego designu nowej serii 7 od BMW. Niestety, rzeczywistość rynkowa bywa brutalna.
Jak dowiedział się serwis Motor1, Audi po cichu przestało przyjmować zamówienia na swój flagowy model w Niemczech. Zamówienia na Audi A8 zostały wstrzymane w połowie lutego. Kto nie zdążył kliknąć zamów przed 18 lutego, ten musi obejść się smakiem, a przynajmniej jeżeli mowa o aucie konfigurowanym pod siebie, a nie o tym, co zostało na placach u dealerów.
Dla fanów marki to szok, bo choć model D5 (obecna generacja) ma już swoje lata, to wciąż był uznawany za jedną z najwygodniejszych "salonek" na świecie. Jak informują źródła portalu to "kwestia czasu, a nie tego, czy w ogóle", zanim produkcja zostanie całkowicie wygaszona na wszystkich rynkach.
Dlaczego Audi A8 przegrało walkę o klienta?
Sprawa jest złożona. Audi A8 generacji D5 zadebiutowało w 2017 roku. Lifting z 2021 roku, choć wprowadził odświeżony wygląd i ultra-luksusową wersję Audi A8 Horch (stworzoną z myślą o Chinach, by podgryzać Maybacha), nie wystarczył.
Problem polega na tym, iż konkurencja nie spała. Mercedes wypuścił nową klasę S, która jest cyfrowym majstersztykiem, a BMW zaszalało z serią 7, która wygląda jak statek kosmiczny.
Na tym tle A-ósemka zaczęła wyglądać po prostu dojrzale. A w tym segmencie klienci kochają nowinki. Do tego dochodzą coraz ostrzejsze normy emisji spalin Euro 7. Kolejny lifting obecnego modelu byłby po prostu zbyt drogi w stosunku do potencjalnych zysków.
Czy powstanie nowe Audi A8?
Tutaj zaczynają się schody i czyste spekulacje, choć poparte sygnałami z Ingolstadt. Przedstawiciele marki niby mówią o możliwym następcy, ale słowo możliwy jest tu kluczowe.
Na ten moment nie widzieliśmy żadnych zdjęć szpiegowskich, żadnych zakamuflowanych prototypów nowej generacji. A to oznacza jedno: jeżeli nowe Audi A8 w ogóle powstanie, to nie zobaczymy go przez najbliższe kilka lat.

1 godzina temu