Chiński „Rolls-Royce” z metką „Made in Spain”? Hongqi szykuje niemiłą niespodziankę dla BMW i Audi

1 godzina temu

Wielu mówi, iż Poznan Motor Show powoli staje się świętem chińskiej motoryzacji. Tegoroczna impreza przyciągająca miłośników z całej Polski stała się sceną dla 28 premier. Wśród nich 10 to modele marek azjatyckich. Hongqi, to nowość w Polsce. Marka premium wykorzystała to ważne wydarzenie na swój oficjalny debiut w Polsce. Teraz szykuje kolejną niespodziankę.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Chiński luksus w Poznaniu- Hongqi ofertą luksusowych modelu rzuca wyzwanie BMW i Audi
  • Marka, która przeżywa najlepszy komercyjny moment w Chinach negocjuje hiszpańską metkę
  • Czerwona flaga Hongqi w Europie – 15 nowych modeli w 1,5 roku

Chiński luksus w Poznaniu- Hongqi ofertą luksusowych modelu rzuca wyzwanie BMW i Audi

Jeśli nazwa Hongqi nic ci nie mówi, to spieszymy z wyjaśnieniem, iż to najstarsza chińska marka, znana jako flagowy producent luksusowych samochodów pod parasolem FAW. W Poznaniu mogliśmy oglądać jej flagowe modele, choć oferta różni się względem katalogu marki w Chinach.

Przykładowo HS3 jest wyposażony w napęd hybrydowy PHEV, a oferta w Polsce uwzględnia tylko konfiguracje z silnikiem 1.5 T (FWD/156 KM) lub 2.0T (AWD/245 KM). Luksusowy H5 w ofercie na chiński rynek to superhybrydowa inteligentna luksusowa limuzyna. Jedzie na samym prądzie 170 km (WLTC). Polacy otrzymują jednak wariant z silnikiem 2.0T i z mocą 218 KM.

Zjawiskowy Hongqi H6, który kradł uwagę na stoisku producenta, korzysta z tej samej jednostki, co HS3. Nowy SUV HS5 oferowany jest w Polsce z silnikiem 2.0 T (245 KM). Do wyboru jest starsza konstrukcja tego modelu, tańsza o 8 000 zł. Ofertę zamyka Hongqi H9, biznesowa limuzyna oferowana w jednej kompletnej bogato wyposażonej wersji Deluxe.

Materiały użyte do wykończenia modeli Hongqi, duży nacisk na funkcje komfortu i brak powszechnej dziś „ekranozy” przywodzi na myśl stare, dobre czasy, gdy czuć było „pieniądz” po otwarciu drzwi modeli premium, a za prowadzenie samochodu odpowiadał kierowca, a nie systemy. To dlatego Hongqi kusiło skutecznie możliwością odbycia jazdy próbnej po obejrzeniu cennika. Ten jest bowiem mocno konkurencyjny w stosunku do niemieckich marek premium.

Hongqi HS5 na Poznań Motor Show, foto: Magdalena Hajduk

Marka, która przeżywa najlepszy komercyjny moment w Chinach negocjuje hiszpańską metkę

Sceptycy zawsze odnoszą się do chińskich marek podkreślając słabe strony w postaci braku zaplecza serwisowego i magazynów części. Hongqi jako marka luksusowa może jednak mocno namieszać w planach sprzedażowych Audi, BMW i Mercedesa. Dąży bowiem do ekspansji na cały kontynent. Wykorzysta do tego lokalną produkcję i Grupę Stellantis.

Nowym, europejskim domem Hongqi ma być hiszpańska fabryka koncernu. W efekcie Hiszpania po raz kolejny zyska ekonomicznie, a Stellantis ma szansę dzięki temu rozwiązaniu odzyskać rentowność. Udostępnienie części swojej fabryki świadczy o ogromnej determinacji koncernu.

Według doniesień prasowych Hongqi negocjuje strategiczne porozumienie w sprawie montażu swoich modeli w zakładach Stellantis w Saragossie. W efekcie ulubiona marka Mao Zedonga już niedługo będzie nosić pieczęć „Made in Spain”.

Hongqi H6 Deluxe na Poznan Motor Show, foto: Magdalena Hajduk

Czerwona flaga Hongqi w Europie – 15 nowych modeli w 1,5 roku

Zaplecze logistyczne i produkcja w Europiej luksusowych pojazdów Hongqi to nie jest dobra wiadomość dla europejskich marek premium.

Najstarszy, chiński producent samochodów zamierza wprowadzić na europejski rynek 15 modeli i zrobi to w ciągu najbliższych 18 miesięcy. Katalog modeli wzbogaci się o warianty z napędem hybrydowym typu plug-in oraz elektryczne. Trafią one na 25 rynków Starego Kontynentu, w tym do Polski.

Patrząc na spore zainteresowanie ofertą marki na Motor Show w Poznaniu, to czerwona flaga Hongqi mocno powiewa w kierunku segmentu od lat zarezerwowanego dla niemieckich producentów premium. Hongqi H5 to na przykład realna alternatywa dla Audi A6.

Plan luksusowej marki to sprzedaż miliona samochodów rocznie do 2030 roku. Sprzedaż spoza Chin ma sięgnąć 10 procent.

W Polsce jazdę próbną modelami tej marki można umówić w jednej z 16 lokalizacji.

foto: Magdalena Hajduk

źródło: Reuters

Idź do oryginalnego materiału