
26 grudnia w Chinach otwarto najdłuższy autostradowy tunel na świecie. Szczegóły dotyczące tej inwestycji potrafią zaszokować. Szczególnie, kiedy porównamy sobie konkretne parametry z innymi tego typu konstrukcjami – na przykład w Polsce. To kolejny popis technologiczny i inżynieryjny Państwa Środka. I kolejny prztyczek w nos dla tych, którzy Chiny przez cały czas lekceważą, nie mając choćby wyobrażenia na temat tego, jaka potęga wyrosła na dalekim wschodzie. Nie tylko gospodarcza.
Spis treści:
- Dane robią piorunujące wrażenie
- Jakim cudem wykonali prace tak szybko?
- Ekstremalne warunki i temperatury
Najdłuższy autostradowy tunel świata
Tianshan Shengli – w momencie otwarcia, 26 grudnia 2025 roku, stał się najdłuższym tunelem autostradowym na świecie. Jego długość wynosi dokładnie 22,13 km, co jest wynikiem imponującym. Nowy tunel powstał w ciągu autostrady G0711 Urumqi – Ruoqiang, przebijając się przez centralną część gór Tienszan. Tym samym inżynieryjne cudo skróciło podróż, która wcześniej trwała kilka godzin, do zaledwie… kilkudziesięciu minut. Różnego rodzaju ciekawostki związane z tą budowlą sprawiają, iż włos aż jeży się na głowie.
fot. freestockcenter / freepik.comNależy zdać sobie sprawę z tego, iż to nie jest „jakiś tam” tunel… Tienszan to przepotężny łańcuch górski, którego najwyższym szczytem jest Pik Pobiedy, wznoszący się na – uwaga – ponad 7400 m.n.p.m. W momencie, w którym wartość ta jest maksymalna, kierowcy jadący Tianshan Shengli mają nad sobą warstwy ziemi i skał sięgające przeszło 1100 metrów. Mowa tutaj o terenie aktywnym sejsmicznie, cechującym się na dodatek surowym, górskim klimatem i ekstremalnie niskimi temperaturami, przekraczającymi -40 stopni Celsjusza. Tak – Chińczycy właśnie w takich warunkach wybudowali najdłuższy autostradowy tunel na świecie.
Dane robią wrażenie
Cały projekt budowy to łakomy kąsek dla technologicznych geeków. Wykorzystane tu nowatorskie, innowacyjne rozwiązania robią ogromne wrażenie. Prace nad Tianshan Shengli rozpoczęto w kwietniu 2020 roku. Ukończenie tak wymagającego i skomplikowanego projektu, w tak trudnym terenie, w tak krótkim czasie, jest aż trudne do uwierzenia. To znów pokazuje niezwykły potencjał, jakim aktualnie dysponują Chiny. Kraj, który przez wiele osób przez cały czas jest lekceważony, a który w wielu gałęziach przemysłu od dawna jest globalnym liderem i należy się z tym faktem pogodzić.
W październiku media w naszym kraju rozpisywały się na temat oddania do użytku tzw. Obejścia Węgierskiej Górki w ciągu drogi ekspresowej S1. Umowę na realizację podpisano 10 października 2019 roku, a więc kilka miesięcy przed startem prac nad Tianshan Shengli. Chińczycy w podobnym czasie zbudowali w ekstremalnie trudnym terenie najdłuższy autostradowy tunel na świecie. U nas inwestycja w ciągu S1, którą przez tygodnie chwalili się dosłownie wszyscy, zakładała łącznie 8,5 km trasy. Wykonano tunele o łącznej długości 1,8 km oraz kilka mostów i estakadę. Bynajmniej nie chodzi tutaj o to, aby narzekać… natomiast spróbujmy sobie wyobrazić skalę i jakoś to ze sobą porównać. Toż to abstrakcja.
Zdjęcia poglądowe: freestockcenter / freepik.com

2 godzin temu












