Ceny przyciągnęły kierowców z Niemiec. Kolejki na stacjach paliw

1 godzina temu

Na stacji benzynowej w Lubieszynie pod Szczecinem na próżno było szukać polskich kierowców. Zamiast nich pod dystrybutorami ustawił się sznur aut z niemieckimi blachami. Wszystko przez kuszące ceny paliw - nasi zachodni sąsiedzi mogą u nas zaoszczędzić choćby trzy złote na litrze.

PAP/Marcin Bielecki
Niemcy tankują paliwo na przygranicznych stacjach benzynowych w Polsce

Przygraniczne stacje benzynowe są oblegane przez Niemców. W okolicach Szczecina w czwartek obserwowany jest wzmożony ruch na stacjach benzynowych. Od przedpołudnia tworzyły się kolejki m.in. przy stacji CircleK Express w Lubieszynie (pow. policki), kilkaset metrów od granicy. Tankowali tam tylko kierowcy zza naszej zachodniej granicy.

ZOBACZ: Nowe maksymalne ceny paliw. Minister energii ogłosił decyzję

Samochodów z polskimi tablicami rejestracyjnymi nie było. Najpopularniejszą benzynę 95 zagraniczni klienci kupowali za 6,19 zł, natomiast diesla za 7,61 zł.

Niemcy ruszyli na polskie stacje benzynowe. W Polsce jest znacznie taniej

Na dwóch stacjach BP w Lubieszynie benzyna kosztowała 6,23 zł, a olej napędowy 7,65 zł, czyli tyle ile maksymalna cena ustalona na czwartek przez Ministra Energii. Na dwóch stacjach Orlenu diesel był tańszy i kosztował 7,59 zł za litr, a dziewięćdziesiątka piątka 6,21 zł. Przy dystrybutorach oczekiwało po kilka pojazdów.

W podszczecińskiej miejscowości Dobra (pow. policki), też blisko granicy, benzynę 95 można były kupić za 6,19 zł, olej napędowy za 7,64 zł (stacja lokalnej sieci "Bobryk"). W Mierzynie, miejscowości na trasie DK 10, prowadzącej z Lubieszyna do Szczecina, benzyna była najtańsza: 6,15 zł za litr (stacja "Faraon", również dystrybutor regionalny). Diesel można było tankować za 7,53 zł, a dla kierowców ciężarówek ON TIR był za 7,52 zł.

ZOBACZ: Ceny jaj przed Wielkanocą. Eksperci: Poziom więcej niż wyśrubowany

Pracownicy przygranicznych stacji paliw w rozmowie PAP przyznali, iż w środę i czwartek klientów z Niemiec jest dwa, a choćby trzy razy więcej niż kilka dni temu, czyli m.in. przed ustaleniem urzędowych cen maksymalnych w Polsce. Kierowcy z przygranicznych niemieckich powiatów, przede wszystkim Vorpommern Greifswald (land Meklemburgia – Pomorze Przednie), często lali paliwo także do 10-litrowych kanistrów.

Ceny paliw poszły w dół. Do Polski zjechali się kierowcy z Niemiec

Różnica w cenach paliw po dwóch stronach granicy jest coraz wyższa. Np. w Pasewalku, położonym ok. 30 km od przejścia granicznego Lubieszyn/Linken, za olej napędowy trzeba zapłacić ponad 2,40 euro. Benzyna 95-oktanowa (E-10) kosztuje ok. 2,15 euro. Zgodnie z wprowadzonymi w Niemczech regulacjami, podwyżki cen paliw mogą być ogłaszane tylko raz dziennie, w południe. Jak informował automobilklub ADAC, w środę ceny paliw wzrosły średnio o 7 eurocentów, a w czwartek o ponad 9 eurocentów.

W przeliczeniu na złotówki, najpopularniejsza benzyna 95 kosztuje w Niemczech ponad 9,20 zł, czyli trzeba zapłacić trzy zł więcej za litr. Cena oleju napędowego zbliża się do, w przeliczeniu, 10 zł i 50 gr.

ZOBACZ: Spowiedź i rozgrzeszenie to za mało. Jak przygotować się do Wielkanocy?

Zgodnie z rządowym programem CPN (Ceny Paliw Niżej) w Polsce wprowadzono maksymalne ceny detaliczne benzyny i diesla. W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,23 zł, benzyny 98 - 6,84 zł a oleju napędowego - 7,65 zł. W środę było to odpowiednio: 6,21 zł/l, 6,81 zł/l oraz 7,66 zł za litr.

W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,19 zł, benzyny 98 - 6,80 zł, a oleju napędowego - 7,64 zł, co oznacza, iż ceny maksymalne na stacjach będą niższe niż w czwartek.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Jest osoba, co do której nie ma pewności". Szczerba o obniżce cen paliw
Idź do oryginalnego materiału