BYD szykuje taniego elektryka dla Europy. Technologia pochodzi z Japonii

moto-przestrzen.pl 2 godzin temu

BYD chce mocniej wejść w segment małych i przystępnych cenowo samochodów elektrycznych w Europie. Chiński producent ma już pomysł, jak zrobić to stosunkowo szybko. Może wykorzystać rozwiązania opracowane dla japońskiego modelu Racco.

To na razie nie jest zapowiedź konkretnego modelu produkcyjnego. Według informacji japońskich mediów BYD pracuje jednak nad samochodem, który miałby wykorzystać technologię opracowaną dla Racco.

BYD chce małego elektryka dla Europy

Racco to niewielki elektryczny kei car przygotowany z myślą o rynku japońskim. Sam samochód ma tylko 3,4 m długości. Dla Europy BYD nie musi jednak przenosić jego nadwozia wprost.

Najważniejsza jest zastosowana technologia. Chodzi o X-Pack, czyli rozwiązanie pozwalające na bardzo ciasną integrację akumulatora z najważniejszymi elementami układu elektrycznego. Dzięki temu można lepiej wykorzystać ograniczoną przestrzeń w małym samochodzie.

To może być szczególnie ważne w Europie. Małe samochody elektryczne mają tu coraz większy udział w sprzedaży. Według danych przywoływanych przez OTOMOTO News od stycznia do lipca 2026 roku sprzedaż elektrycznych modeli segmentu A wzrosła o 75 proc.

BYD ma już zresztą samochód w tym segmencie. Dolphin Surf jest w tej chwili najmniejszym elektrykiem marki oferowanym w Europie. Nowy projekt mógłby być jednak jeszcze mniejszy i przede wszystkim tańszy.

Kluczowa może być produkcja w Europie

Jeszcze ciekawszy jest sposób, w jaki BYD może podejść do produkcji takiego samochodu. Nowy model miałby powstawać w Europie, a jednym z naturalnych miejsc jest fabryka BYD w Szeged na Węgrzech. Zakład ma rozpocząć produkcję pod koniec 2026 roku.

To nie oznacza jednak, iż BYD już potwierdziło produkcję nowego elektryka na Węgrzech. Na razie wiadomo, iż fabryka będzie produkować między innymi Dolphina Surfa i Atto 2, a wykorzystanie jej do budowy kolejnego małego modelu jest rozważanym scenariuszem.

Jeżeli projekt rzeczywiście powstanie, BYD może więc połączyć kilka elementów. Małą i tanią konstrukcję, technologię opracowaną już dla Racco oraz europejską produkcję.

BYD może trafić w dobry moment

Timing jest tutaj bardzo istotny. Europa od dłuższego czasu szuka sposobu na powrót tanich samochodów elektrycznych. Jednocześnie producenci mają problem z kosztami budowy małych modeli.

BYD może podejść do sprawy inaczej. Zamiast tworzyć wszystko od podstaw, wykorzysta rozwiązania opracowane już na innym rynku i dostosuje je do europejskich wymagań.

Na razie nie wiadomo, jak nowy samochód miałby wyglądać, kiedy dokładnie zadebiutuje ani ile będzie kosztował. Nie ma też potwierdzenia, iż trafi do produkcji seryjnej.

Sam kierunek jest jednak interesujący. BYD może szykować kolejny model specjalnie z myślą o europejskim rynku, a tym razem jego największą zaletą może być niewielki rozmiar i niska cena.

Idź do oryginalnego materiału