Budują pierwszą polską elektrownię jądrową, więc zawiozą ludzi na plażę. I to jak

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Budowa elektrowni jądrowej wcale nie musi przeszkodzić w rozwoju turystyki – wręcz przeciwnie, można te tematy w nietypowy sposób połączyć.

Głosów, iż budowa pierwszej elektrowni jądrowej na Pomorzu przepędzi turystów, nie brakowało. Mieszkańcy żyjący z turystyki mieli poważne obawy i trudno było im się dziwić. Wygląda jednak na to, iż konfliktu interesów być nie musi. Możemy postawić na atom i wspierać lokalne biznesy.

Dowodem na to jest kooperacja spółki Polskie Elektrownie Jądrowe z władzami gminy Choczewo. Jak zauważa PEJ, gmina ma dostęp do jednych z najpiękniejszych plaż w Polsce. Należało więc zrobić wszystko, aby nie zabrać turystom i okolicznym mieszkańcom tego skarbu.

Na plażę turystów zabiorą… meleksy

– Wsłuchujemy się w głos mieszkańców rejonu lokalizacji naszej inwestycji, dlatego we współpracy z samorządem gminy Choczewo przygotowaliśmy system transportu meleksami dla mieszkańców i turystów ze Słajszewa oraz Biebrowa. Wykonaliśmy też niezbędne prace związane z przygotowaniem i utrzymywaniem nawierzchni nowo wytyczonej trasy, aby ograniczyć uciążliwości podczas przejazdów. W długi czerwcowy weekend przeprowadziliśmy z powodzeniem pilotaż tej usługi. Wyciągnęliśmy z tego szereg wniosków i na bazie tych doświadczeń wprowadziliśmy ulepszenia i dzięki temu możemy z początkiem wakacji wystartować z usługą dla turystów. Gmina Choczewo jest piękną, turystyczną lokalizacją. Tak więc zapraszamy do Choczewa! – zachęca Michał Olszewski, wiceprezes zarządu Polskich Elektrowni Jądrowych.

fot. Polskie Elektrownie Jądrowe

W trakcie pilotażu wykonano 42 kursy, z których skorzystało ponad 200 osób. Po konsultacjach z miejscowym nadleśnictwem zmodyfikowana została trasa przejazdu. Dzięki temu jest krótsza, a przy tym „w większości prowadzi po malowniczych drogach leśnych”. Ostatni odcinek to już trasa nad samym morzem. Spółka zaznacza, iż podróż odbywa się w „bezpiecznej odległości od terenu budowy i prowadzonych prac”.

– Dostępność plaży jest kluczowa dla mieszkańców całej gminy Choczewo, w tym miejscowości położonych najbliżej inwestycji. Chcemy i będziemy przez cały czas gminą, gdzie rozwija się turystyka. Wbrew pojawiającym się, głównie w sieci, nieprawdziwym twierdzeniom, przez cały czas mamy dostęp do jednych z najpiękniejszych plaż w Polsce i tak pozostanie. Dlatego wspólnie ze spółką PEJ zapraszamy do nas, zapraszamy do gminy Choczewo – mówi Bożena Szczypior, Sekretarz Gminy Choczewo.

Trasa została poprowadzona od miejscowości Słajszewo do wejścia na plażę nr 50. Przejazd zajmuje ok. pół godziny, a kursy są rzecz jasna bezpłatne.

fot. Polskie Elektrownie Jądrowe

– Mieszkańcy gminy – co zrozumiałe – są bardzo wrażliwi na sytuację na lokalnych drogach. Większy ruch, w tym transport ciężki, już jest zauważalny. Dotyczy to nie tylko Słajszewa i Biebrowa, ale też na przykład miejscowości Jackowo. Tutaj także, w uzgodnieniu z miejscowymi władzami, przygotowaliśmy więc trasę dojścia do morza biegnącą z dala od ciągów komunikacyjnych wykorzystywanych przez samochody ciężarowe – dodaje Olszewski.

PEJ zaznacza, iż realizowane są już prace nad dalszymi usprawnieniami w dotarciu do plaży

W przygotowaniu jest „alternatywna, krótsza trasa”. Została zaprojektowana, a jej uruchomienie, „z uwagi na konieczne pozyskanie decyzji administracyjnych”, planowane jest w kolejnym sezonie.

Ponadto 23 czerwca PEJ zawarły porozumienie z Powiatem Wejherowskim w sprawie finansowania przebudowy i remontów wybranych dróg powiatowych. Prace będą realizowane etapami na odcinkach Kurowo–Ciekocino, Jackowo–Kurowo–Przebendowo, Ciekocino–Słajszewo–Biebrowo oraz – w ramach oddzielnego porozumienia – Biebrowo–Jackowo.

– Wzrastające gwałtownie tempo prac inwestycyjnych udaje się pogodzić ze zwyczajową skalą ruchu turystycznego w Gminie, dzięki konkretnym rozwiązaniom wypracowanym wspólnie przez inwestora, samorząd i mieszkańców: To podejście, zamiast wykluczać, pozwala łączyć realizację dwóch celów – kontynuację strategicznej inwestycji oraz utrzymanie dostępności walorów turystycznych regionu – zapewnia PEJ w komunikacie.

Wątpliwości zostały rozwiązane?

Mieszkańcy okolic obawiali się, iż elektrownia jądrowa przekreśli szanse na rozwój turystyki w regionie. Działania pokazują, iż można pogodzić jedno z drugim. I kto wie: być może dodatkowe atrakcje, takie jak przejażdżka meleksami, dla niektórych będą nową atrakcją i argumentem, aby wybrać się w tereny, gdzie są piękne plaże i szykowana jest tak ważna dla przyszłości kraju inwestycja.

Na te dodatkowe walory związane z energetycznym rozwojem kraju zwracano także uwagę w Łebie. Wprawdzie niektórych widok wiatraków na morzu zmartwił, ale Maciej Stryjecki, prezes Baltic Power, w rozmowie z Radiem Gdańsk przekonywał, iż dla turystów to nie lada atrakcja. Tym bardziej iż Łeba jest jedynym miejscem w Polsce, gdzie wiatraki przy dobrej pogodzie można zobaczyć na horyzoncie – zaznaczał.

Przywołano również przykład Szwecji, gdzie organizuje się specjalne wycieczki w okolice morskich turbin. Teoretycznie więc Łeba może zyskać nową atrakcję turystyczną.

Idź do oryginalnego materiału