Alpine A290 Rallye ma nietypowy sekret. W całym aucie ukryto 290 krokodyli

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

Alpine A290 Rallye dostało bardzo nietypowy dodatek. We współpracy z Lacoste powstał wyjątkowy egzemplarz, w którym projektanci ukryli aż 290 krokodyli. Trzeba się trochę naszukać, żeby znaleźć je wszystkie.

Samochód o nazwie Beware of the Crocodile – Alpine Lacoste A290 Rallye został przygotowany wspólnie przez Alpine i Lacoste. To jedyny w swoim rodzaju projekt oparty na najbardziej sportowej odmianie A290.

Auto pokazano podczas tegorocznego Chantilly Arts & Elegance Richard Mille. Co ciekawe, nie skończyło się tylko na wystawieniu samochodu. Jury konkursu przyznało mu drugie miejsce w kategorii Concept Car.

290 krokodyli pochowano w całym samochodzie

Najciekawszy element tego projektu nie jest jednak widoczny na pierwszy rzut oka.

Alpine i Lacoste umieściły w samochodzie 290 motywów krokodyla. Część z nich znajduje się w oczywistych miejscach, ale inne zostały ukryte tak, aby trzeba było ich poszukać.

Krokodyle można znaleźć między innymi na panelach drzwi, fotelach, w bagażniku, na zewnątrz samochodu oraz z tyłu kabiny. Projektanci przyznają, iż samo rozmieszczenie wszystkich elementów zajęło im pół dnia.

Niektóre motywy są przy tym całkiem pomysłowe. Element na masce przypomina niewielki basen, w którym ścigają się trzy krokodyle. Reflektory zostały z kolei zaprojektowane tak, aby kojarzyły się ze spojrzeniem krokodyla, a klasyczną antenę typu „płetwa rekina” zastąpiono detalem inspirowanym jego łuskami.

To nie jest zwykła A290

Pod względem technicznym bazą projektu jest Alpine A290 Rallye, czyli samochód przygotowany z myślą o wyścigach klienckich. To najbardziej radykalna i nastawiona na osiągi odmiana A290.

Lacoste dostało więc do zabawy coś znacznie ciekawszego niż zwykłego elektrycznego hatchbacka. Samochód ma poszerzone nadwozie, wzmocniony układ hamulcowy, specjalne ustawienia elektrycznego układu napędowego oraz elementy wykonane z odsłoniętego włókna węglowego.

W kabinie dominuje z kolei czerwień inspirowana językiem krokodyla Lacoste. Nie zabrakło też charakterystycznego materiału petit piqué, znanego z ubrań tej marki.

Samochód nie trafi jednak do produkcji. To jednorazowy projekt, który miał połączyć sportowy charakter Alpine z najbardziej rozpoznawalnym motywem Lacoste.

Idź do oryginalnego materiału