500 zł "opłaty dodatkowej". Skarbówka ściga kierowców za pułapkę sprzed lat

5 dni temu
Setki kierowców każdego dnia otrzymują listy z żądaniem uiszczenia "opłaty dodatkowej" w wysokości 500 zł. Taka przesyłka potrafi zepsuć dzień, zwłaszcza gdy dotyczy dawno zapomnianej podróży po autostradzie. Sprawa dotyka ogromnej liczby osób w całej Polsce i jest małe prawdopodobieństwo, iż uda się odwołać z sukcesem.


To kary za przejazd płatnymi odcinkami państwowych autostrad. Mowa o trasach, na których od czerwca 2021 roku do lipca 2023 roku funkcjonował wyłącznie system opłat elektronicznych dzięki aplikacji e-Toll. Nie wszyscy zdawali sobie z tego sprawę, więc teraz ponoszą tego konsekwencje.

Skąd biorą się kary za e-Toll na autostradach?


Sytuacja wynika z nagłej zmiany systemu poboru opłat na drogach GDDKiA. "Interia" przypomina, iż szlabany zniknęły 1 grudnia 2021 roku, by zmniejszyć korki, a w ich miejsce wprowadzono obowiązek płacenia przez aplikację. Wielu kierujących, widząc swobodny przejazd, uznało trasy za darmowe i po prostu ignorowało znaki informacyjne.

"Interia" ustaliła, iż w samym ubiegłym roku Krajowa Administracja Skarbowa wysłała aż 85 514 pism z ostatecznym żądaniem uregulowania należności. "Daje to ponad 234 tego rodzaju pisma dziennie" – czytamy.

Wspomniana kara wynika więc ze złamania przepisów, często zupełnie nieświadomego. Wystarczyła zaledwie jedna weekendowa wyprawa nad morze i szybki powrót, by narazić się na opłatę dodatkową w kwocie 1000 zł, a nieświadomi rekordziści uzbierali znacznie wyższe sumy.

Do kiedy KAS wysyła wezwania za nieopłacony przejazd?


Problem uderza przede wszystkim w osoby, które przemieszczały się państwowymi odcinkami między 1 grudnia 2021 a 30 czerwca 2023 roku. Nadzór nad płynnością ruchu i ścisłym przestrzeganiem prawa prowadziły wtedy nowoczesne kamery oraz specjalne radiowozy kontrolne, więc łatwo było wyłapać niepłacących.

Kierowcy zastanawiają się, czy kara się przedawni kiedy i nie będą musieli płacić? Na to raczej nie ma co liczyć. "Obowiązek wniesienia opłaty dodatkowej przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od ostatniego dnia roku kalendarzowego, w którym opłata dodatkowa powinna zostać wniesiona" – czytamy w ustawie o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym


Tym samym wojaże z pierwszej połowy 2023 roku skarbówka ma pełne prawo ścigać aż do końca 2028 roku. jeżeli więc jeszcze nie otrzymaliśmy wezwania do zapłaty, a jechaliśmy płatnymi odcinkami, to możliwe, iż list dopiero do nas dojdzie.

Jak złożyć sprzeciw od nałożonej kary za autostradę?


Egzekucją należności i obsługą pism zajmuje się centralnie Izba Administracji Skarbowej w Łodzi. Odbiorca takiego wezwania ma prawo zareagować na narzuconą sankcję.

Przedstawiciele skarbówki potwierdzili serwisowi "Interia", iż na złożenie sprzeciwu przysługuje zaledwie 14 dni od momentu fizycznego odebrania listu z rąk doręczyciela. jeżeli wniosek zostanie odrzucony, kierowca ma przed sobą jeszcze dwie drogi administracyjne.

Może skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia przez łódzkiego dyrektora IAS


Może złożyć oficjalną skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego



W rzeczywistości jednak urzędnicy rzadko uznają jakiekolwiek racje i tłumaczenia kierowców. Uniknięcie kary od KAS w tym przypadku jest praktycznie niemożliwe, ale zawsze warto próbować.

Idź do oryginalnego materiału